Etykiety

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

NAJLEPSZE PODKŁADY DO CERY SUCHEJ I NORMALNEJ (DROGERYJNE)


Hej :)
Dziś krótki post o podkładach, które są łatwo dostępne dla każdej z nas, mają w miarę rozsądne ceny i świetnie się sprawdzą u posiadaczek cery suchej i normalnej. A że sama jestem posiadaczką właśnie takiego typu skóry i przez moje ręce przewinęło się mnóstwo specyfików i mazideł to możecie mi wierzyć lub nie - wybrałam dla Was to co najlepsze :) Oto trzej "podkładowi" ulubieńcy :)

BOURJOIS HEALTHY MIX
Kiedyś (mniej więcej z 7 lat temu) błąkałam się po drogeriach w poszukiwaniu w miarę sensownego podkładu do mojej nietypowej cery. Większość koleżanek kupowała bez problemu podkłady z drogeryjnej półki i świetnie się sprawdzały na ich mieszanych lub tłustych cerach. Na mojej jednak każdy wyglądał źle - a to zbyt matowo, a to zbyt kryjąco ("szpachla"), a to po prostu za sucho... Gdy patrzyłam na swoją twarz z mega podkreślonymi skórkami i bardzo widocznym makijażem to miałam ochotę go zdrapać . Wydałam dużo drobnych kwot na kolejne podkłady, które ogółem dały całkiem niezłą sumkę a ja dalej nie znalazłam nic sensownego. 
I wtedy znajoma poleciła mi właśnie Bourjois Healthy Mix. Gdy zobaczyłam tą horrendalną i zawrotną jak na tamte czasy kwotę prawie 60 złotych za podkład to trochę to mną wstrząsnęło ;) Ale kupiłam i nie żałuję do dzisiaj, bo ewidentnie był to przełom w moim makijażu :)
Nagle okazało się, że mój makijaż może być lekki, subtelny a jednocześnie trwały. I przede wszystkim moja cera wygląda na zdrową, rozświetloną i po prostu świeżą! To był szok i z tym podkładem nie rozstaję się do dzisiaj.

Jaki jest Bourjois Healthy Mix?
To bardzo lekki podkład, pięknie wyrównujący koloryt cery i dający bardzo naturalny efekt. Jeśli chodzi o krycie to dla mnie ono jest zdecydowanie lekkie - niektórzy mówią, że średnie ale ja się z tym nie zgadzam. Dlaczego? Dlatego, że średnie krycie można oczywiście uzyskać stopniując efekt i dokładając podkładu jednak moim zdaniem najpiękniej wygląda on nałożony w minimalnej ilości. Skóra po jego nałożeniu jest rozświetlona, jakby lekko nawilżona i wygląda na świeżą, dziewczęcą, zadbaną. Nie ukryje on jednak żadnych niedoskonałości więc będzie potrzebny korektor tu i ówdzie. Nie sprawdzi się on również jeśli macie cerę przetłuszczającą się - będzie wam przeszkadzał nadmierny błysk. Podkład jest średnio trwały - w ciągu dnia nieco ściera się z nosa, brody ale w taki sposób, że dalej twarz wygląda bardzo ładnie. Nie podkreśla suchych skórek a wręcz je nieco "chowa" i przede wszystkim - nie zapycha!
Gama kolorystyczna jest świetna - jasne, dosyć żółte odcienie, choć w tej nowej wersji mam wrażenie, że kolory są minimalnie ciemniejsze niż wcześniej. 
Cena w drogerii to ponad 60 zł, ale w drogeriach internetowych bez problemu kupicie go za około 35 zł. 

INGLOT HD PERFECT COVERUP
To zdecydowanie najbardziej kryjący z wszystkich trzech podkładów i o najdziwniejszej formule :) Dlaczego? Dlatego, że zazwyczaj podkłady typu hd lub po prostu podkłady nieźle kryjące są dosyć wysuszające i słabo wyglądają na suchej cerze. Tu natomiast mam wrażenie, że ten podkład został stworzony z myślą właśnie o posiadaczkach takiej skóry. Jestem zadowolona z zakupu mimo, iż akurat w tym przypadku cenę uważam za nieco za wysoką - za 35 ml trzeba w Inglocie zapłacić aż 89 złotych i dodam, że nie jest to najwydajniejszy podkład jaki miałam w życiu ;)

Jaki jest Inglot HD?
Jest to podkład gęsty, bardzo kremowy i przyjemny w nakładaniu. Po nałożeniu go na skórę czujemy komfort takiej "otulonej", nawilżonej buzi, co właścicielki cery suchej z pewnością docenią, natomiast przy innym typie cery będzie to minus tego podkładu. Nie jest to również podkład, którego nie widać na skórze. Jest on widoczny w takim sensie, że widać że mamy na sobie ładny makijaż (a nie w takim, że nałożyłyśmy sobie szpachlę na twarz:). Krycie jest naprawdę niezłe więc jeśli potrzebujecie krycia i porządnego otulenia skóry na co dzień to jest to podkład dla Was. Jeśli na co dzień lubicie delikatny makijaż to ten podkład dobrze się sprawdzi na większe wyjście. Ja mam skórę suchą, czasami normalną i dla mnie Inglot HD jest absolutnie genialny na jesień/ zimę, bo wtedy moja skóra potrzebuje właśnie takiego nawilżenia, otulenia i lepszego krycia. Na lato/wiosnę jest dla mnie trochę za ciężki na dzień ale na wieczór albo na wyjście jest super.

BOURJOIS 123PERFECT CC CREAM
Ten CC Cream to po prostu geniusz i gdyby nie jedna jego wada byłby moim podkładem wszech czasów. Ogólnie na co dzień nie używam wszelkich kremów CC ani BB, bo (mimo iż lubię naturalny wygląd) te specyfiki to w większości jakaś porażka - ani to kryje ani wyrównuje koloryt więc po co nakładać sobie warstwę czegoś takiego na twarz? Jak chcę krycia to biorę podkład a jak chcę mega naturalny look to nie nakładam nic i tyle :) I pewnie sama z siebie nigdy bym tego kosmetyku nie kupiła, ale... po pierwsze miałam podkład z tej serii 123Perfect i byłam bardzo zadowolona, a po drugie ten krem CC zrobił taką furorę w Internecie, że nie mogłam powstrzymać swojej ciekawości i kupiłam (już dawno, dawno temu). I jestem zachwycona, bo okazał się lepszy niż podkład z tej samej serii :)

Jaki jest 123Perfect CC Cream?
Moim zdaniem to nie CC Cream tylko po prostu świetny podkład. Zacznijmy od tego, że ma on naprawdę idealne krycie - takie średnie, ale "porządnie" średnie i zadowalające dla większości z nas. Przepięknie wyrównuje koloryt cery, maskuje drobne przebarwienia i małych nieprzyjaciół ale przy tym wygląda bardzo naturalnie i nie tworzy efektu maski. Bardzo ładnie stapia się ze skórą, tak, że nie widać go jakoś specjalnie ale robi to co do niego należy. Jego formuła jest bardzo przyjemna - jest dość płynny, ale niewiele go potrzeba, żeby pokryć twarz i nawet przy minimalnej ilości zapewnia ładną cerę. Daje również uczycie komfortu i lekkiego nawilżenia skóry oraz zawiera w sobie filtr SPF15, co, np. dla mnie w jesienno-zimowym okresie jest wystarczające i nie muszę dokładać kolejnej warstwy kremu z filtrem. Jest to też produkt dość dobrze utrzymujący się na twarzy - po całym dniu dalej wygląda bardzo ładnie (o wiele lepiej niż Healthy Mix). Ten Krem CC w drogerii kosztuje około 60 zł ale w Internecie można go dorwać za około 35 zł.
Ideał? Prawie... Krem ten ma jak dla mnie tylko jedną, ale dość ważną wadę. Nie zastyga na twarzy i dotknięty do ubrań czy czegoś innego zostawia na tym ślady. I nie ważne jest czy go przypudrujemy, czy użyjemy fixera lub innej metody. Wkładając bluzkę przez głowę zostają ślady na dekolcie a przytulając się do dziecka zostawiamy swój makijaż na jego ubranku... Dlatego mimo mojego zachwytu nad tym kosmetykiem nie używam go gdy idę na odzieżowy shopping itp, bo dostałabym zawału, że zniszcze jakieś ubrania podczas przymiarek w sklepie.. Ale na co dzień czy do pracy sprawdza się super.

KOLORY
Poniżej zdjęcie kolorów wszystkich 3 podkładów na mojej ręce. Fotka robiona w świetle dziennym i bez lampy błyskowej. Jak widać Healthy Mix nr 52 jest najbardziej  beżowy z całej trójki i najjaśniejszy. Ten kolor jest dla mnie ok przez czas kiedy jestem bardzo blada (ale nie należę do bladziochów, mam raczej średnią karnację). 123Perfect nr 32 jest dla mnie wprost idealny przez większość roku - delikatnie zółto-oliwkowy odcień, średnio jasny, cudo :) Natomiast Inglot HD nr 81 na tym zdjęciu wypada bardzo ciemno ale nałożony w małej ilości na twarz nie wygląda aż tak. Wybrałam kolor 81 bo ma pięknie oliwkowy, rzadko spotykany w sklepach odcień. Jest dla mnie ok gdy jestem opalona, ale naprawdę ten kolor stapia się ze skórą tak ładnie, że wiosną/latem często go mogłam nosić. Jego formuła jest z kolei idealna na zimę ale jaśniejsze kolory niż ten nie są już oliwkowe więc w chłodne pory roku będę go po prostu mieszać z jaśniejszym.


I to tyle w temacie podkładów dla cery suchej i normalnej. Te trzy drogeryjne perełki z czystym sumieniem mogę Wam polecić, bo u mnie sprawdzają się super i jak dotąd na nic ciekawszego nie trafiłam. Jeśli Wy macie jakieś specyfiki godne polecenia to podzielcie się koniecznie - testowania podkładów nigdy dość :)

Buziaki
Martyna

15 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze żadnego z przedstawionych podkładów, mam mieszaną skórę :) Obserwuje z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam żadnego z nich, ale od dawna czaję się na BOURJOIS HEALTHY MIX. Jak mój się skończy to właśnie healthy mix będzie kolejnym, który kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Używałam tylko HM i szczerze nie za dobrze się u mnie niestety sprawdzał ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko zależy od cery i od upodobań. Starałam si szczegółowo opisać ten podkład, żeby każdy wiedział czego się spodziewać :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. U mnie podkład super się sprawdza latem ale ogólnie wolę wersję CC Cream bo jest bardziej kremowa i lepiej kryje :)

      Usuń
  5. Dwóch pozostałych nie miałam ale healthy mix u mnie kompletnie się nie sprawdził ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to bardzo leciutki podkład, który niewiele kryje. Nie każdemu akurat to odpowiada.

      Usuń
    2. Ja krycia nie potrzebuje ale ogólnie dla mnie jest kiepskiej jakości a cenę ma mocno wygórowaną

      Usuń
    3. A jakie podkłady ty polecasz? 😁

      Usuń
  6. Dużo osób chwali sobie BOURJOIS Healthy Mix albo te podkłady z Catrice w buteleczce z pipetą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Catrice też mam i ma super krycie, jest też bardzo trwały ale przez to u mnie przesusza buzię.

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)