środa, 11 listopada 2015

SYLVECO - POZNAJMY SIĘ BLIŻEJ :)

Hej :)
Dziś króciutki post o moich małych zakupach kosmetyków marki Sylveco. Wieeeele słyszałam na ich temat - że dobre, że polskiej produkcji, że mają naturalne składy itp. itd... Postanowiłam przekonać się na własnej skórze jak się sprawdzają, bo jak pewnie wiecie lubię sięgać po naturalną pielęgnację. Wykorzystałam również moment, że w mojej aptece odbywały się dermokonsultacje właśnie firmy Sylveco. Przemiła Pani Konsultantka zbadała stan nawilżenia i natłuszczenia mojej skóry i troszkę pogadałyśmy sobie o pielęgnacji twarzy. O dziwo okazało się, że moja sucha skóra jest całkiem przyzwoicie nawilżona i natłuszczona co świadczy o ty, że moja pielęgnacja sprawdza się bardzo dobrze. Wiem jednak doskonale, że chwila nieuwagi lub zaniedbania zaraz jest widoczna i nie mogę sobie pozwolić na rezygnację z codziennych rytuałów. 

Ale koniec gderania, czas pokazać na co się zdecydowałam :)


Na dobry początek i poznanie marki zdecydowałam się kupić dwa kosmetyki.
LIPOWY PŁYN MICELARNY to podobno hit marki Sylveco, dlatego też kupiłam go mimo, że nie jestem wielką fanką miceli. 
KREM BRZOZOWY Z BETULINĄ pomacałam sobie u Pani Konsultantki i od razu stwierdziłam, że biorę bo ma genialną mega-masełkowatą konsystencję a ja wprost uwielbiam takie gęste kremy.



Dostałam również 3 próbki:
LEKKI KREM BRZOZOWY - czyli lżejsza wersja tej co kupiłam (na miejscu również go mogłam sprawdzić i faktycznie jest bardzo leciutki - dla mnie chyba zbyt).
ŁAGODZĄCY KREM POD OCZY - jeszcze nie próbowałam, ale lubię testować wszelkie kremy :)
BIOLAVEN KREM NA NOC - czyli inna linia marki Sylveco o podobno pięknym zapachu - przekonamy się :)

Muszę przyznać, że kosmetyki Sylveco mają naprawdę krótkie i bardzo naturalne składy - dodatkowym plusem jest tłumaczenie składu na polski na opakowaniu. Ceny są troszkę wyższe niż w przypadku tradycyjnych, drogeryjnych kosmetyków no ale i składy znacząco się różnią więc nie ma się tu do czego przyczepić.

Mam nadzieję, że sprawdzą się i u mnie. A jak Wasze doświadczenia z marką Sylveco?
Buziaki :)

23 komentarze:

  1. ja uwielbiam ich peeling oczyszczajacy! *.*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja używałam jak na razie tylko peelingu oczyszczającego i byłam zachwycona więc na nim moja przygoda z tą firmą na pewno się nie zakończy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bardzo lubię pomadkę z peelingiem Sylveco - ogromny ratunek dla moich wiecznie spierzchniętych ust. Teraz testuję peeling oczyszczający i coraz bardziej mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy najbliższej wizycie w aptece chyba coś sobie jeszcze dokupię do testowania :)

      Usuń
  4. Kiedyś się skuszę na te kosmetyki zwłaszcza na ten krem brzozowy(czekam na recenzję jak sprawdził się u ciebie).Ja stosuję teraz Oeparol do cery suchej wrażliwej i jak na razie mam mieszane uczucia niby fajnie nawilża,ale w połowie dnia tak pod koniec moja skóra na twarzy jest już sucha,zwłaszcza po kilkugodzinnym przebywaniu na dworze.Z jednej strony to super,że ty też masz suchą skórę,bo wtedy wiem co nawilża ,koi skórę co warto kupić,bo większość blogerek ma tłustą i mieszana cerę,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodam recenzję pewnie niedługo - u mnie krem albo się sprawdza albo nie więc nie muszę go stosować sto lat żeby wyrobić sobie opinię :) Oeparolu nie miałam nigdy.

      Usuń
  5. Już tyle słyszałam o tej marce pozytywnych opinii że chyba będę musiała w końcu przetestować kilka ich produktow :) Jestem ciekawa jak sprawdza się u Ciebie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się zbierałam i wreszcie kupiłam :)

      Usuń
  6. mam ich pomadkę i próbki są świetne

    OdpowiedzUsuń
  7. Płyn micelarny aktualnie używam i jak na razie jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pierwsze wrażenie też pozytywne :)

      Usuń
  8. U mnie świetnie sprawdzał się właśnie ten lekki krem brzozowy, którego próbkę dostałaś :) Tak go pokochałam, że na jego cięższą wersję nigdy się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jak na ten moment jest zbyt delikatny ale latem pewnie byłby świetny :)

      Usuń
  9. nigdy nie stosowałam nic z tej firmy, chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Obecnie mam tylko płyn micelarny z Biolaven, ale myślę, że przetestuję też inne kosmetyki z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. wolałabym lżejszą wersję kremu brzozowego

    OdpowiedzUsuń
  12. co miałam z Sylveco to nie polubiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Polecam ci krem pod oczy właśnie z Sylweco ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jak narazie mam same pozytywne wrażenia co do tej marki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też własnie poznaję pierwsze kosmetyki tej marki. Kupiłam to, co Ty masz - ten płyn micelarny i pomadkę-peeling. A kremu - tego właśnie - dostałam próbkę. :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)