niedziela, 18 października 2015

MIXA BOGATY KREM ODŻYWCZY - RECENZJA

Hej :)
Tak jak zapowiadałam dziś pojawia się recenzja Bogatego Kremu Odżywczego Mixa. Jest on u mnie od niedawna ale stosując go przez około 3 tygodnie wyrobiłam sobie już konkretną opinię na jego temat. Dlaczego aż tak szybko?? Ponieważ jest to krem bardzo charakterystyczny i tak naprawdę już po zaledwie kilku użyciach wiedziałam co w trawie piszczy. Oto więc moja opinia :)


MOJE OCZEKIWANIA
Krem kupiłam, ponieważ miałam ochotę wypróbować coś nowego na dzień. Ten kremik był akurat w promocji w Rossmannie, a że markę Mixa dotychczas bardzo lubiłam to postanowiłam się się skusić. Oczekiwałam tego co obiecuje producent, czyli intensywnego odżywienia, ukojenia suchej skóry oraz dobrej współpracy z makijażem. Krem kosztował mnie ok. 18 złotych a jego cena regularna to około 28 zł.


ZALETY
* Absolutnie genialna konsystencja!!
* Idealne, szybkie wchłanianie się 
* Brak jakiejkolwiek tłustości czy filmu na skórze
* Rewelacyjne rozprowadzanie
* Dobrze się spisuje z makijażem
* Bardzo ładny, szklany słoiczek
* Faktyczne uczucie ukojenia skóry (choć chwilowe)
* Zawartość masła shea i oleju z wiesiołka
* Dostępność testera w sklepie

WADY
* Krem ewidentnie zapycha...
* Mimo bardzo bogatej konsystencji krem baaaardzo słabo nawilża i odżywia
* Jak na produkt do cery wrażliwej ma wysoko w składzie alkohol
* Dość intensywnie pachnie


MOJA OPINIA
Może zacznę od tych dobrych rzeczy :) Absolutnym plusem tego kremu jest jego konsystencja - gęsta, bogata, dosłownie masełkowata. Ideał dla większości posiadaczek skóry suchej. Jeśli dodać do tego naprawdę idealne rozprowadzanie się, super szybkie wchłanianie, ukojenie skóry i dobrą współpracę z makijażem to wydawałoby się, że jest to krem idealny :) I dokładnie tak sobie pomyślałam tuż po zakupie ciesząc się z tak znakomitego nabytku :) Jednak szybko okazało się, że krem ma także kilka wad, które dla mnie są niesamowicie istotne. Oczywiście najważniejsze to zapychanie porów - moja skóra jest bardzo wrażliwa na takie rzeczy i jeśli dany kosmetyk ma tendencję do zapychania to u mnie już po kilku dniach stosowania to widać. I tak właśnie było w tym przypadku. Po dwóch trzech dniach zauważyłam grudki na skórze a po około tygodniu zaczął się "wysyp" małych pryszczyków, które przy mojej suchej skórze są w normalnych warunkach rzadkością. Bardzo mnie to zasmuciło bo takie coś od razu dyskwalifikuje krem na starcie - bo kto chciałby na własne życzenie mieć pryszcze?? :) Muszę również wspomnieć o tym, że krem mimo cudownej konsystencji, która otula i koi naszą buzię po chwili się wchłania i co?? I nic, niestety. Nie ma prawie żadnego uczucia nawilżenia czy odżywienia skóry... Nie tylko na dłuższą metę ale już po kilkunastu minutach miałam wrażenie jakbym potrzebowała nawilżyć czymś twarz. Dla dziewczyn ze skórą mieszaną czy tłustą takie uczucie "niczego" na skórze może byłoby fajne ale dla mojej suchej cery brak jakiegokolwiek nawilżania to po prostu masakra :) 

 
Podsumowując - krem robi fantastyczne wrażenie i naprawdę przyjemnie się go używa. Dla osób niewrażliwych na zapychanie i nie potrzebujących za bardzo nawilżania może by się sprawdził (choć z drugiej strony po co komu krem nawilżający, który nie nawilża?? :) U mnie niestety zapycha i nie daje komfortu odżywionej skóry więc mimo booooskiej konsystencji i aplikacji nie kupię go ponownie. 

A Wy miałyście styczność z tym kremem?? Polubiliście się??
Buziaczki :)

4 komentarze:

  1. szkoda ze zapycha bo plusow widze sporo:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez te wady niestety by mi nie pasował. Zwłaszcza zapychanie i mocny zapach :(

    OdpowiedzUsuń
  3. I dlatego ja pozostaję przy Rival de loop,który na początku chwaliłaś i ja również zachwalam,bo jak do tej pory żaden tak świetnie nie nawilżał i koił mojej skóry jak właśnie ten krem,ale bardzo świetnie nawilżają również Ziaji np. oliwkowy polecam..Ja również mam suchą skórę i jak jej dobrze nie nawilżę to czuję suchość,szorstkość i pieczenie i również muszę uważać np z olejkami ,bo nie wiem jak świetne to mnie zapychają.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)