Etykiety

czwartek, 24 września 2015

DENKO, DENKO CZĘŚĆ PIERWSZA :)

Hej :)
Kilka tygodni temu wreszcie znalazłam czas na porządki w szafkach z kosmetykami. I muszę przyznać, że sama siebie zaskoczyłam bo dla większości kosmetyków nie miałam litości - jeśli czegoś nie używałam dłuższy czas lub czegoś nie lubiłam od razu szło do wora. A z wora dalej w świat czyli głównie do moich sióstr :) Nie miałam czasu na robienie zdjęć tego bajzlu ale na szczęście zdjęcia większości kosmetyków miałam gdzieś tam w archiwum dlatego też dziś pokażę Wam te kosmetyki w takiej formie (oraz w dwóch postach). Zaczynamy :)


MYDEŁKA ALTERRA - NIE KUPIĘ
Kupiłam z ciekawości, bo większość kosmetyków tej firmy bardzo lubię. Liczyłam na piękne zapachy i naturalne, dobre mydło. Niestety ani zapach nie był fajny ani działanie jakieś szczególne. Zwykłe mydło. Recenzja tutaj.

FACELLE - KUPIĘ NA PEWNO
Mój niezbędny kosmetyk, który kupuję od dłuuugiego czasu i nie zamierzam przestać. Świetnie spisuje się jako żel do higieny intymnej, szampon, żel pod prysznic i żel do mycia twarzy i to wszystko za 4,99 zł. Oczywiście nie zawiera SLS. Polecam.

ISANA MED BALSAM Z 10% MOCZNIKIEM - NIE KUPIĘ
Dla mnie totalna porażka. Balsam jest mega tłusty, zupełnie się nie wchłania, źle rozsmarowuje i śmierdzi atramentem z długopisów. Wiele osób go polecało ale nie wiem dlaczego. Dla mnie to bubel.

ALTERRA ŻEL POD PRYSZNIC POMARAŃCZA I WANILIA- NIE KUPIĘ
Żel, na który miałam straszną ochotę bo nie zawiera sls ale niestety mi nie przypadł do gustu. Głównie przez zapach, któy większości osób się podoba ale dla mnie pachnie on jak ciasto pomarańczowe. A ja nie lubię pachnieć ciastem więc żel odpada :) Recenzja tutaj.

DOVE WINTER CARE KREM DO RĄK - MOŻE KUPIĘ
Nie używam kremu do rąk zbyt często bo jakoś nigdy nie znajduję na to czasu (a powinnam). Jednak zima czasami mnie zmusza do tego i ten krem wspominam całkiem przyjemnie. Może kiedyś kupię jeśli nie zaciekawi mnie żadna nowość.

BE BEAUTY ZMYWACZ - NIE KUPIĘ
Nie lubię tego zmywacza bo strasznie wysusza mi paznokcie i skórki i po zużyciu tej butelki paznokcie zaczęły mi się rozdwajać. O wiele bardziej wolę ten z Isany, który świetnie zmywa i nie robi szkód. 


CELIA MLECZKO DO DEMAKIJAŻU - KUPIĘ NA PEWNO
Najlepsze mleczko jakiego kiedykolwiek używałam. Niestety nigdzie go nie mogę dostać ale jak tylko spotykam to kupuję hurtem :) Recenzja tutaj.

RIVAL DE LOOP ŻEL NAWILŻAJĄCY - NIE KUPIĘ
Zel, który ma wspomagać krem w bardziej dogłębnym nawilżaniu. Niestety nie dość, że nie nawilżał to wręcz wysuszał, bo bardzo wysoko w składzie ma alkohol. Nie polecam.

RIVAL DE LOOP HYDRO MASECZKA - NIE KUPIĘ
Ani nie nawilżyła za bardzo ani nie zrobiła żadnej krzywdy. Oczekiwałam czegoś więcej.

BE BEAUTY ŁAGODZĄCY PŁYN MICELARNY - NIE KUPIĘ
Masakra - taki bubel, że hej. Strasznie podrażnia oczy aż ma się wrażenie, że zaraz je wypali. Dla skóry też jest niezbyt łaskawy. Nie polecam.

ALTERRA EMULSJA MYJĄCA - MOŻE KUPIĘ
Bardzo fajny skład, super zapach i bardzo delikatne oczyszczanie. Nie za bardzo radzi sobie z demakijażem ale tak czy siak przyjemny kosmetyk.

BE BEAUTY ŻELE DO MYCIA TWARZY - MOŻE KUPIĘ
Całkiem fajne żele. Bardziej odpowiadał mi ten różowy ze względu na kremową konsystencję. Teraz ich nie używam bo wolę inne produkty ale może kiedyś kupię.

MASECZKI PERFECTA - NIE KUPIĘ
Nie dają one żadnych spektakularnych efektów no i zawierają parafinę więc trochę strach ich używać. Na rynku jest tyle ciekawych maseczek, że do tych na pewno nie wrócę.

TONIK ACNE LINE - NIE KUPIĘ
Śmierdziuch jakich mało! Pachnie ziołowo, głównie kozieradką i muszę przyznać, że choćby działał cuda to tego zapachu bym nie zniosła. Co do faktycznego działania to się nie wypowiem bo nie mam cery trądzikowej (tonik dostałam dlatego nie jest trafiony do cery).

To tyle w części pierwszej. Kolejną porcję kosmetyków postaram się opisać na dniach o ile córeczka mi na to pozwoli :)
Buziaczki!!!

15 komentarzy:

  1. Ja lubię maseczki Rival de Loop :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wypróbuję jakieś inne i będą lepsze :) Ja bardzo lubię ich kremy.

      Usuń
  2. Jestem jedną z tych, które uważają, że balsam z Isany jest genialny :) zapach naprawdę jest specyficzny ale działanie wynagradza wszystko.
    Nie wiedziałam, że Celia ma takie balsamy do ciała, jeśli tak zachwalasz muszę się przejść do sklepu gdzie zawsze mają ich produkty - dzięki za rekomendację.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Celia to mleczko do demakijażu :)

      Usuń
    2. Bosze normalnie źle ze mną, przepraszam na usprawiedliwienie powie że mam gorączkę.
      Hmm nie lubię mleczek. Zerknę sobie na ich stronę, zobaczę co tam jeszcze mają.
      Nie wiem czy wiesz ale oni mają sklep internetowy - razem z resztą produktów z DAXa

      Usuń
    3. Oooo nie wiedziałam, że mają sklep. Poszukam go sobie :)

      Usuń
    4. Wczoraj patrzyłam, nie mają tego w ofercie - może zmieniają szatę graficzną albo coś? Postaram się dziś zerknąć w sklepie stacjonarnym. Zobacz też listę sklepów a nuż masz koło siebie?

      Usuń
  3. Ja właśnie mam ochotę na ten żel pod prysznic z Alterry bo nie ma SLS, a balsam z mocznikiem poleciła mi koleżanka bo obie mamy skóry atopowe. Może dlatego Ci się nie sprawdził? Ja za to nie kupię więcej emulsji z granatem - strasznie śmierdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha tak to właśnie jest z tymi zapachami :) Jednym pasują a innym śmierdzą :)

      Usuń
  4. Ooo, ładne denko :) Bardzo lubię ten niebieski żel z biedronki i Facelle :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na nie które kosmetyki Rival de Loop trzeba uważać np.Zel z peelingiem coś takiego 30+ ma alkohol na 2 chyba miejscu tak wysuszył i podraznił moją skórę że szkoda gadać i ten alkohol to ja dosłownie czułam.Miałam kupić ten żel z Rival już wiem ,że nie kupię:)Maseczek ich też nie lubię.Stosuję z Ziaji jestem ich wierną fanką od lat.A ten micelar z BeBeauty też żałuję ,że go kupiłam mam zaczerwienioną skórę ,a niby ma łagodzić za to ten niebieski to jest bajka.Ciekawi mnie ten z Celii .Z BeBeauty miałam też ten żel różowy masakra.Mydełka z Alterry miałam chyba 2 i żadnego więcej,a jeśli chodzi o zmywacz to z Isany jest najlepszy.Zel z Facelle też kupiłam czeka w kolejce.Kremy z Rival też uwielbiam zwłaszcza Hydro do skóry suchej ,żaluję,że nie kupiłam go wcześniej jest extra.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo polubiłam płyn facelle. Żałuję, że wcześniej się na niego nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj sporo niezadowolenia widzę ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi też ten płyn micelarny z biedronki strasznie podrażniał oczy.Także nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, że tyle produktów się nie sprawdziło
    Pozdrawiam

    kosmetyczny-kuferek.blog.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)