Etykiety

niedziela, 19 lipca 2015

BOURJOIS ROUGE EDITION VELVET NR 01 I NR 10 - RECENZJA


Hej :)
Dziś recenzja pomadek, o których od dłuższego czasu jest bardzo głośno -Rouge Edition Velvet. Ja osobiście często kupuję właśnie takie kosmetyki, o których krążą pozytywne opinie bo to choć w małym stopniu daje nadzieję, że produkt się sprawdzi i u mnie. A że te szminki dodatkowo są wyprodukowane przez markę Bourjois, która jak dotąd mnie nie zawiodła to koniecznie musiałam je kupić. Na kolor 01 (czerwony) zdecydowałam się już ponad pół roku temu. Chciałam kupić jeszcze jakiś odcień w stylu nude ale jeszcze wtedy nie było żadnego odpowiadającego mi koloru. Na szczęście ostatnio marka wypuściła nowe kolory i wreszcie mogłam kupić szminkę w kolorze 10 :) Oto moja opinia o nich.

ZALETY
* Baaardzo kremowa i jedwabista konsystencja (dość gęsta jak na płynną pomadkę)
* Idealne krycie - już jedno pociągnięcie daje intensywny kolor
* Świetna pigmentacja - jeśli wklepiemy je palcem możemy uzyskać subtelniejszy efekt, a jeśli nałożymy 2 warstwy to kolor jest super mocny
* Kolor lekko wżera się w usta dzięki czemu nawet po wielu godzinach usta są podkreślone
* Sama pomadka trzyma się na ustach kilka godzin 
* Aplikacja jest szybka dzięki wygodnemu aplikatorowi
* Opakowanie jest proste i bardzo estetyczne
* Fajne nazwy odcieni

WADY
* Wysoka cena
* Dziwny, jakby lekko owocowy zapach
* Mimo wszystko mały wybór kolorów


MOJA OPINIA
Jestem bardzo zadowolona z tych pomadek i lubię ich używać. Przeszkadza mi strasznie ten ich dziwny zapach i po zakupie pierwszej szminki myślałam, że jest stara!!! Dopiero później okazało się, że one tak wszystkie pachną - jakby owocowo, ale nie do końca - więc musiałam się z tym pogodzić. Ale przejdźmy do kolorów.

NR 01 - PERSONNE NE ROUGE! jest jak dla mnie jasną, ciepłą czerwienią. Odcień w opakowaniu wpada lekko w pomidorowy ale na ustach wygląda on na taki wibrujący, mocny kolor. Szminka jest przepiękna, od razu ożywia twarz i sama z siebie robi cały makijaż. I mimo tego, że jestem blondynką o dość delikatnej urodzie to ta czerwień mnie nie przytłacza i nie wygląda tanio na ustach.

NR 10 - DON'T PINK OF IT! to jak dla mnie idealny, różowawy odcień nude. Nie jest to typ "korektorowy" ani taki którego koloru prawie nie widać. Kolor jest i to wyraźny ale jednocześnie subtelny i podkreślający urodę. W opakowaniu wygląda on na zimny, jasny róż ale po nałożeniu na usta okazuje się o wiele cieplejszy. Wydaje mi się, że jest to kolor pasujący każdemu i do każdego makijażu. Ja używam jej teraz prawie codziennie.


Ogólnie mimo kilku wad uważam, że te pomadki są godne tego całego zamieszania wokół nich i warto je wypróbować. Oczywiście nie ma sensu kupować ich za regularną cenę, która jest kosmiczna (około 50 złotych), ponieważ w drogeriach internetowych możemy je dostać o wiele taniej (i przynajmniej nie są wymacane :) Mam nadzieję, że gama kolorów będzie się powiększać i znajdą się wśród nich niedługo jakieś piękne odcienie śliwkowe lub pomarańczowe. 

A jak u Was spisały się te szminki?? Lubicie?? 
Buziaki :)

19 komentarzy:

  1. Mam 01 i lubię ją nosić na większe okazję, bo na co dzień ust nie maluję;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam ale kolory bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory są cudowne ;))
    Lubię te pomadki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Są super, jak chyba większość kosmetyków w ich ofercie :D
    Zapraszam do mnie, 150obs i rusza naprawdę konkretne rozdanie :D KLIK :)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam ich jeszcze, ale kolorki cudne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto poznać jeśli lubisz szminki :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Mam chrapkę jeszcze na inne ale na razie muszę się opamiętać :)

      Usuń
  7. Wow, ale czerwień :) bardzo ładne kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwień jest piękna i bardzo żywa :)

      Usuń
  8. Chyba tylko ja nie miałam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również bardzo lubię te szminki. Piękne kolory i super trwałość. Niestety nawet 30 parę złotych (cena na promocji lub internecie) to całkiem sporo.

    OdpowiedzUsuń
  10. Posiadam jeden kolor - 07 - ale jakoś nie mogę się przekonać do jego stosowania :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)