Etykiety

piątek, 15 maja 2015

KNEIPP BIO-OLEJEK DO CIAŁA - MÓJ MAŁY HIT NA ROZSTĘPY


Hej :)
Muszę przyznać, że baaardzo często zdarza mi się kupować różne kosmetyki pod wpływem impulsu. Rzadko jednak okazują się one później trafione lub chociaż ciekawe. Natomiast tym razem moje impulsywne zakupy się bardzo opłaciły, bo trafiłam na naprawdę zachwycający produkt :) Oto recenzja Bio-Olejku do ciała firmy Kneipp.

MOJE OCZEKIWANIA
Nie miałam totalnie żadnych oczekiwań wobec działania na rozstępy, bo po tylu kosmetykach jakie przerobiłam miałam sceptyczne nastawienie. Jak wiecie mimo bardzo intensywnej i regularnej pielęgnacji ciała w trakcie całej ciąży i tak powstały mi rozstępy na brzuchu i nic nie było w stanie ich zatrzymać. Musiałam jednak coś kupić, aby dalej pielęgnować swoją skórę - nie chciałam przecież aby pojawiały się nowe rozstępy i liczyłam na rozjaśnienie tych, które już wyszły. Na początku miałam zamiar kupić znany preparat BIO OIL, ale ciągle nie mogłam się pogodzić z tym, że wydam furę pieniędzy na specyfik ociekający parafiną, której nie znoszę. I tak się rozglądałam w drogerii, że wpadł mi w oko ten malutki olejek firmy Kneipp. Stwierdziłam - raz kozie śmierć - i kupiłam. I to był dobry wybór :)

ZALETY:
* Olejek faktycznie rozjaśnia "świeże" rozstępy (i to szybko)
* Nie wiem jak to robi, ale u mnie te "świeże" rozstępy nie rozszerzają się dalej ni nie pojawiają nowe
* Zawiera tylko naturalne oleje
* Ma krótki i sensowny skład
* Bardzo dobrze się rozprowadza
* Jak na olejek to szybko się wchłania
* Zostawia skórę delikatnie nawilżoną
* Jest bardzo tani - za 20 ml zapłaciłam 6,99 zł
* Jest w miarę wydajny
* Delikatnie pachnie grapefruitem
* Nie uczulił mnie i nie podrażnił

WADY
* Buteleczka ma słabe zamknięcie i olejek odrobinę się rozlewa
* Jest bardzo słabo dostępny (u mnie w drogerii Dayli i tylko w tej małej pojemności)


MOJA OPINIA
Nie wiem jak ten olejek to robi, ale moje czerwono-fioletowe rozstępy na brzuchy zdecydowanie się rozjaśniły i skóra wygląda o wiele lepiej. Nie jest to może jakaś spektakularna zmiana, że nagle nie mam rozstępów :) Zdecydowanie jednak widać poprawę, skóra wygląda lepiej i rozstępy nie rzucają się aż tak w oczy. I nie jest to wcale efekt kilkumiesięcznej kuracji tylko 2-tygodniowego stosowania!!!!! Jeśli więc gołym okiem widzę poprawę i to już po tak krótkim czasie, to jest to naprawdę super produkt :) Odkąd go używam nie zauważyłam również, żeby rozstępy się rozszerzyły (a jestem aktualnie w 9 miesiącu ciąży więc moja skóra naciąga się na maxa:) ani żeby wylazły nowe. Nie wiem czy to jego zasługa ale w sumie nic innego teraz nie używam. Skład olejku jest krótki i opiera się głównie na oleju z krokosza barwierskiego, olejku grapefruitowego i oliwy z oliwek. Jest bio-kosmetykiem. Konsystencja jest typowa dla lekkiego olejku a zapach to przyjemny (ale delikatny) grapefruitowy aromat. W miarę szybko się wchłania i w sumie nie daje jakiegoś szczególnego wrażenia pielęgnacji czy odżywienia a jednak działa :) Pojemność 20 ml używam od dwóch tygodni i jeszcze mam na dnie troszkę olejku na kolejne kilka dni (to dłużej niż cała butla Palmersa, który kosztuje 5 razy tyle). Podobno jest on również dostępny w buteleczce 100 ml ale nie mogłam jej dotąd znaleźć. Z pewnością jednak poszukam dokładnie w najbliższych dniach, bo nie wyobrażam sobie już pielęgnacji bez niego.

Podsumowując, ten olejek mimo, że został kupiony w ciemno (nie znałam nawet marki ani działania tych olejów) sprawdził się u mnie świetnie. Daje widoczne rezultaty i kosztuje parę groszy. Oby tylko dalej spisywał się tak dobrze jak dotąd to może jakoś przeboleję te nieszczęsne rozstępy... :)
Buziaki :)

20 komentarzy:

  1. Właśnie wybieram się po niego po niedzieli, miałam próbki i był świetny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbyś spotkała gdzieś tą dużą wersję 100 ml to daj znać gdzie można dostać :):):)

      Usuń
    2. 100ml dostałam w Hebe :)

      Usuń
    3. Ja dostałam 100ml w Hebe :)

      Usuń
  2. Po weekendzie idę go odebrać w drogerii Dayli- udało mi się dostać do grona testerek. Mam nadzieję, że będę zadowolona z efektów. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Ci fajnie :) Miłego testowania!

      Usuń
  3. ooo dobrze wiedzieć, że istnieje jednak cudotwórca na rozstępy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudotwórca to może za dużo powiedziane ale kosmetyk, który chociaż coś faktycznie robi :)

      Usuń
  4. Muszę wypróbować tą markę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy mają coś jeszcze w ofercie.

      Usuń
  5. lubię takie olejki :) miałam już biol oil i ten z eveline, u mnie super się sprawdzały :) ten też fajnie brzmi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie jestem na etapie szukania tego typu olejku ale bardziej pod kątem blizn. Niestety goląc nogi czasami potrafię zaciąć się gdzieś Przy kostce i potem zostają mi blizny które nie wyglądają fajnie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbuj sobie ten - kosztuje malutko więc nie będzie ci szkoda jak nie przyniesie oczekiwanego efektu. A może tak jak u mnie spisze się świetnie i będziesz zadowolona :)

      Usuń
    2. Jak tylko go znajdę, przetestuje :)

      Usuń
  7. buteleczkę 100ml znalazlam w drogerii hebe i kosztowała ok 16zl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. to co lepszy ten kneipp czy bio oil?

    OdpowiedzUsuń
  9. To co lepszy ten kneipp czy bio oil?

    OdpowiedzUsuń
  10. uwielbiam go, niedługo też pewnie jakąś notkę o nim zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)