Etykiety

poniedziałek, 26 stycznia 2015

PIERWSZE WRAŻENIE - SERUM ALTERRA ORCHIDEA


Hej ;) Dziś post z serii "pierwsze wrażenie", czyli po prostu przemyślenia po kilku użyciach danego kosmetyku. Nie jest to w żadnym wypadku recenzja, bo do nich staram się używać kosmetyku co najmniej kilka miesięcy. W ciągu poprzedniego roku, przekraczając magiczną granicę 25 lat skupiłam się na dogłębnym nawilżaniu i nawadnianiu mojej skóry. Efekty są jak najbardziej zadowalające, moja cera jest aktualnie miękka, przyjemna w dotyku i dobrze nawilżona. Jednak na rok, który teraz się rozpoczął założyłam sobie nowy cel - ochrona przed zmarszczkami :) Jak dotąd nie mam żadnych wyraźnych zmarszczek a jedynie delikatne linie mimiczne na czole i w okolicach oczu. Jest to więc najwyższy czas na kurację przeciwzmarszczkową, dlatego zakupiłam na próbę Alterra Serum Orchidea Anti-Age (około 9zł za 30 ml).


OPIS PRODUCENTA
"Wieloskładnikowe serum przeciwko starzeniu się skóry. Z olejem arganowym BIO. Zawiera ekstrakt z Ginko Biloba i naturalny koenzym Q10. Do skóry dojrzałej i bardzo wymagającej. Stosowanie produktów marki Alterra to naturalna forma pielęgnacji. Każdy rodzaj skóry wymaga indywidualnej pielęgnacji. Bogaty w składniki i intensywnie pielęgnujący olej arganowy BIO w połączeniu z gliceryną roślinną w optymalny sposób rozpieszcza skórę i długotrwale ją nawilża. Wykazano, że przy regularnym stosowaniu serum skóra jest bardziej napięta, wyczuwalnie wzmocniona i elastyczniejsza. Ekstrakt z Ginko Biloba i naturalny koenzym Q10 chronią przed wolnymi rodnikami mogącymi spowodować przedwczesne starzenie się skóry."

NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE O SKŁADZIE
* Zawiera alkohol
* Zawiera glicerynę roślinną
* Zawiera ekstrakty: wanilii, ginko biloba, orchidei
* Zawiera bio olej arganowy (ale na końcu składu)
* Nie zawiera parafiny, silikonów 
* Nie zawiera barwników i konserwantów
* Kompozycje zapachowe i ekstrakty są naturalnego pochodzenia
* Jest to kosmetyk wegański


MOJE PIERWSZE WRAŻENIE
Serum jest umieszczone w bardzo praktycznej buteleczce z pompką o pojemności 30 ml. Opakowanie nie jest przezroczyste, dlatego nie widzimy ile kosmetyku jeszcze nam zostało do zużycia. Pompka działa sprawnie i wydobywa taką ilość produktu, że wystarcza akurat na twarz i szyję. Jeśli chodzi o zapach kosmetyku to tutaj się zawiodłam - myślałam, że skoro w nazwie jest orchidea to będzie to jakiś przyjemny, kwiatowy aromat. Natomiast ten zapach jest typowo waniliowy z wyczuwalną alkoholową nutą... 
Konsystencję najtrafniej można by określić jako lekko rozwodniony żel. Jest lekko lejąca i trzeba uważać żeby nie spłynęła. Aplikuje się ją bardzo szybko, dobrze i równomiernie się rozprowadza. 
Serum bardzo szybko wchłania się w skórę i po chwili jest wyczuwalne lekkie uczucie ściągnięcia - czy może raczej napięcia skóry, bo nie zauważyłam żadnego przesuszenia. To wszystko jest spowodowane zawartością alkoholu, który umożliwia wnikanie składników aktywnych, ale też przyczynia się do tego, że jest to typowe serum nakładane pod krem. Nie wyobrażam sobie użycia tylko i wyłącznie tego produktu, gdyż jak dotąd nie zauważyłam żadnego uczucia nawilżenia skóry jedynie przez ten kosmetyk. Jednak używany razem z kremem daje komfortowe uczucie. 
Ważne jest to, że absolutnie nie nadaje się jako kosmetyk na dzień! Dlaczego? Po kilku próbach z różnymi kremami i różnymi podkładami/korektorami jasno muszę stwierdzić, że każdy posiadany przeze mnie kosmetyk kolorowy rolował się i warzył. Nie byłam w stanie nawet nałożyć podkładu/korektora jeśli wcześniej użyłam tego serum i kremu - wszystko od razu się rozjeżdżało i rolowało. Stosuję go aktualnie na noc i w tym wypadku sprawdza się jak na razie ok. 
Podsumowując - skład serum byłby fantastyczny, ale alkohol troszkę przeszkadza. Zawiódł mnie zapach i to, że nie mogę go stosować również na dzień i że nie współgra z żadnymi moimi kosmetykami kolorowymi. Natomiast na noc uważam, że jak dotąd jest ok - dobrze się dogaduje z kremami i faktycznie jakby poprawia nieco ich działanie. Nie mogę ocenić jego działania przeciwzmarszczkowego ani stwierdzić czy faktycznie przy dłuższym stosowaniu poprawia napięcie i nawilżenie skóry ale o tym dam znać w recenzji za jakiś czas. Jak na razie jestem średnio zadowolona z tego produktu.

Miałyście styczność z tym produktem?? Jakie serum polecacie przeciw pierwszym zmarszczkom?? :)
Buziaki!


7 komentarzy:

  1. Szkoda, że ma alkohol w składzie:/

    OdpowiedzUsuń
  2. Popieram komentarz powyżej , szkoda że jest ten alkohol :-( mi niestety kosmetyki z alkoholem nie służą , a szczególnie na twarz.

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam tego serum, ale muszę przyznać, że nie raz prawie wylądowało w moim koszyku. musze kiedyś przetestować z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie alkohol psuje całość, ale z tym serum jeszcze w ogóle się nie spotkałam, ale czuje że z tym bym sie nie polubiła, alkohol źle działa na moją skórę, doskwierałoby mi mega wysuszenie ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam i nie ciągnie mnie do wypróbowania :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładne ma opakowanie, ale chyba nie byłabym zadowolona z działania..

    OdpowiedzUsuń
  7. Praktycznie wszystkie kremy i balsamy alterra mają alkoholowy swąd i to mnie nieco zraża. Miałam kiedyś ich balsam do ciała i krem do twarzy i przeszkadzało mi w ich to nieco. Samo działanie nie było najgorsze :) zawsze lepsze to niż kremy nafaszerowane konserwantami pochodzenia sztucznego.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)