niedziela, 11 stycznia 2015

L'OREAL TRUE MATCH - RECENZJA PODKŁADU


Hej :) Tak jak ostatnio zapowiadałam, w najbliższym czasie skupię się na recenzjach, ponieważ wiele ciekawych kosmetyków czeka u mnie w kolejce. Najbardziej ciekawią mnie zawsze opisy podkładów, ponieważ jest to ten typ kosmetyku, od którego każda z nas oczekuje zupełnie czegoś innego :) Sama również zacznę od recenzji podkładu L'Oreal True Match w odcieniu D1W1 Golden Ivory, który kupiłam z ciekawości podczas promocji 1+1 w Rossmannie. Oto moje spostrzeżenia po dwóch miesiącach używania :)

MOJE OCZEKIWANIA
Kupując podkład marki L'Oreal, który cenę regularną ma dość wysoką jak na drogeryjny kosmetyk (ok 55 zł) oczekiwałam przede wszystkim dobrej jakości adekwatnej do ceny :) A co idzie za jakością - ładnego wyglądu na buzi i trwałości.


ZALETY
* Bardzo szeroki wybór odcieni
* Mój odcień jest ślicznym, jasnym żółtobeżowym kolorem
* Odcień bardzo dobrze dopasowuje się do koloru skóry
* Podkład jest bardzo leciutki 
* Pozwala nałożyć cieniutką warstwę kosmetyku
* Ma płynną i dość rzadką konsystencję ułatwiającą rozprowadzanie
* Nie jest wyczuwalny na twarzy
 * Ma estetyczne opakowanie i sprawną pompkę
* Jest całkiem wydajny
* Nie zapycha porów, nie powoduje wyprysków

WADY
* Podkład w żadnym razie nie jest nawilżający (a już tym bardziej przez 8 godzin)
* Mimo lekkiej konsystencji jest dość widoczny na skórze
* Ma dość "suchą" konsystencję
* Daje jakby "pudrowy" efekt na twarzy
* Nie jest zbyt trwały, po 2-3 godzinach znacznie go ubywa z twarzy
* Jego krycie jest lekkie w kierunku średniego (co może być i + i -)
* Cena

OTO PORÓWNANIE KOLORYSTYCZNE DO INNYCH ZNANYCH PODKŁADÓW
(światło dzienne, na białej kartce papieru)



MOJA OPINIA
Najogólniej mogę uznać ten podkład za typowego średniaka. Ma on wiele zalet, z czego najważniejszą jest szeroka gama kolorystyczna i odcienie dopasowujące się do skóry. Dzięki temu nawet jak nie trafimy idealnie w swój odcień to nie zmarnujemy produktu, tylko damy radę coś z nim zrobić :) Konsystencja podkładu ma jak dla mnie i zalety i wady. Zaletami są przede wszystkim lekkość, płynność i świetne rozprowadzanie. Dzięli tej lekkości możemy również naprawdę niewielką ilością kosmetyku pokryć cieniutko całą twarz. Natomiast bardzo przeszkadzało mi to, że podkład opisywany przez producenta jako nawilżający przez 8 godzin ma tak "suchą" konsystencję... Nie wiem jak to bardziej trafnie opisać niż poprzez słowa "suchy" i "pudrowy". Jako posiadaczka cery suchej nie chcę, żeby mój podkład zostawiał mi takie suche i pudrowe wykończenie na twarzy. I w dodatku nie nawilża nic a nic, ale nie jest to akurat cecha którą musi mieć podkład.
Krycie jest lekkie i można je delikatnie budować do lekko-średniego :) Ja zazwyczaj preferuję kosmetyki o średnim kryciu ale tutaj nie byłam jakoś specjalnie zawiedziona - po prostu użyłam korektora i tyle. Ale już to, że szybko znikał z twarzy nie odpowiadało mi bardzo. 

Ogólnie określiłabym ten podkład jako idealny dla nastolatek. Lekkie krycie i ładne dopasowanie kolorów pozwoli uniknąć efektu maski czy kolorystycznej wpadki jaka czasami się zdarza w młodym wieku :) W dodatku ta "pudrowa" konsystencja pozwala uniknąć warstw pudru co też u nastolatek się zdarza. Natomiast ja (niestety) nie mam już 16 lat i potrzebuję podkładu, który coś tam ukryje, co nieco rozświetli i będzie trwały a to nie jest to. Nie zmienia to jednak faktu, że z chęcią wykończę moje opakowanie. Ale czy kupię ponownie??? Raczej nie.

A Wy jakie macie z nim doświadczenia?? 
Buziaki :):):)


 

19 komentarzy:

  1. Witam, ja mam nieco odmienne zdanie co do tego podkładu i jest on dla mnie idealny zarówno na co dzień, jak i na jakieś specjalne okazje. Osobiście używam podkładu N2 Vanilla, który dobrze wtapia się w skórę i nie powoduje efekty maski oraz w kryciu też radzi sobie dobrze. Mam nadzieję, że uda Ci się znaleźć idealny podkład dla siebie.
    Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już swój ideał znalazłam (Bourjois Healthy Mix) i mam również kilku ulubieńców. Ten szczególnego wrażenia nie zrobił, bo pewnie mam inne oczekiwania :)

      Usuń
  2. Szkoda, że średniak... i to w takiej cenie. Ja z tej serii kupowałam korektor (za ok. 30 zł), ładnie krył, ogólnie najlepszy jaki miała, ale niestety trochę drogi i ciężko było go wydobyć do końca...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też go nie kupię ponownie. Tak jak napisałaś, nie nawilża, jest suchy, i jak dla mnie daje nienaturalne wykończenie przy jako takim kryciu. Zdecydowanie lepiej się u mnie sprawdza 123 Perfect Bourjois:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bardzo lubię 123 Perfect. Szczególnie latem :)

      Usuń
  4. ja mam bardzo mieszane uczucia co do tego podkladu, niby w miare, ale tez nie jakis genialny. za ta cene oczekiwalabym od niego czegos wiecej. jakis czas temu go chwile uzywalam, ale potem rzucilam w kąt, bo mnie strasznie wkurzalo to, ze odbija mi sie na wszystkich ciuchach, czapkach i szalikach! pare dni temu znowu go wygrzebałam i chyba troche poużywam tyko po to żeby się nie zmarnował. to co jest na pewno ogromnym plusem to gama kolorystyczna, ktora jest bardzo duza :) ja wciąż szukam jakiegoś dobrego podkladu, choc nie wiem czy znajde godnego nastepcy revlon colorstay :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy go nie miałam, lecz moja koleżanka strasznie go zachwalała. Przyznam, że w cenie regularnej bym go nie kupiła, lecz podczas jakiejś promocji zaryzykuję. ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie :) Moim ulubieńcem teraz jest Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie stosuję obecnie ten podkład i cenie go za możliwość budowania krycia, rzadką konsystencję dzięki czeku jest wydajny i super się rozprowadza. Bardzo przypomina mi ulubionego Affinitona, jednak jest od niego lżejszy.

    Jedna warstwa daje lekkie krycie, myślę, że latem byłby super. Nie odróżnia się od skóry i tak jak zauważyłaś ma duuużą gamę odcieni podzieloną na tę z tonami różowymi, żółtymi i beżami.
    Ja jestem całkiem zadowolona, choć jego cena normalna nie zachęca i wole wybrać właśnie Affinitona :)

    Pozdrawiam i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dzięki za rzeczowy komentarz :) Pozdrowionka :)

      Usuń
  8. Nie znam tego podkladu. Uzywam teraz z Max Factora. Szkoda ze nie spełnił Twoich oczekiwań...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja akurat z Max Factor nigdy nie miałam żadnego podkładu, Ciekawa jestem jak ta firma się spisuje :)

      Usuń
  9. Polubiłam się z tym podkładem <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Może kiedyś spróbuję na sobie. Moja mama go miała, ale ma inną cerę. Jeśli ma pudrowe wykończenie, mógłby się u mnie sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja go właśnie nabyłam i jestem bardzo zadowolona:) Właśnie pudrowe wykończenie to jego duży plus:) Utrzymuje się na twarzy przez cały dzień: )Ja go polecam, ale cena mogłaby być niższa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To fajnie, że u Ciebie dobrze się spisuje :)

      Usuń
  12. Ja nie miałam jeszcze tego podkładu. Na co dzień stosuję mieszankę Pierre Rene Skin Balance z Revlon Nearly Naked lub Astor Mattitude HD.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na Revlon Nearly Naked czaiłam się jakiś czas temu ale mam taki zapas podkładów, że na razie muszę poczekać :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)