niedziela, 26 października 2014

NIEKOSMETYCZNI ULUBIEŃCY PAŹDZIERNIKA


Hej Dziewczyny! Bardzo Was przepraszam, że ostatnio posty pojawiają się wyjątkowo rzadko. Przyczyna to oczywiście ciągłe problemy z Internetem (chyba zrobię post i "obsmaruję" tu operatora!) nałożone na duże natężenie pracy. W praktyce wygląda to tak, że jak mam czas i chcę coś napisać to nie ma Internetu, natomiast gdy lecę do pracy to w cudowny sposób się pojawia. Mam nadzieję, że mi wybaczycie i z chęcią poczytacie o niekosmetycznych ulubieńcach października ;) Zapraszam!


1. E L JAMES - PIĘĆDZIESIĄT TWARZY GREYA
Ta książka to bestseller i hit już od jakiegoś czasu, ale wcześniej nie zabierałam się za nią ponieważ komentarze na jej temat były dwuznaczne. Jedni mówili, że jest to najlepsza i najbardziej wciągająca książka ever, inni natomiast, że to przesycona seksem szmira. Na szczęście moja koleżanka jest fanką tej książki i pożyczyła mi pierwszą część (z trzech). I co o niej myślę? Oczywiście jest to naszpikowana erotyzmem książka, w której pełno jest śmiałych i czasem nieco bulwersujących opisów, ale nie zmienia to faktu, że książka jest fantastyczna :) Dla mnie jest to przede wszystkim historia miłosna, opowieść o związku i to takim współczesnym, z przeszkodami natury psychologicznej a nie miła opowiastka rodem z Disney'a. Książka wciąga i uzależnia bardzo i w 3 tygodnie przeczytałam już dwa tomy. Została mi część trzecia, na którą już nie mogę się doczekać :) Jeśli nie czytałyście to bardzo serdecznie Wam ją polecam :)


2. JO NESBO - CZŁOWIEK NIETOPERZ
Bardzo lubię czytać dobre kryminały, w szczególności skandynawskie. Po moim zachwycie nad Stiegiem Larssonem i Camilą Lackberg przyszedł czas na Jo Nesbo. To pierwsza książka tego autora jaką przeczytałam, ponieważ kupiłam ją w promocji w supermarkecie. Bardzo mi się podobała mimo faktu, że nie trzyma w napięciu tak jak seria pani Lackberg. Dlaczego? Dlatego, że świetnie się ją czyta, książka ma bardzo fajny klimat i zaskakujące zwroty akcji. Zakończenie jest oczywiście zaskakujące :) Z całą pewnością sięgnę po więcej książek tego autora i Wam również je polecam!


3. ELLE
Moje ukochane, kobiece czasopismo. jedyne na rynku, które czytam z pasją "od dechy do dechy" i za którym biegam po kioskach jak nienormalna :) Za co je tak lubię? Za bardzo ciekawe artykuły na wiele tematów, za mnóstwo inspiracji, za przepiękne sesje zdjęciowe, i to, że jest tu wszystkiego po trochę :) Świetny magazyn, za który warto zapłacić, bo nie oglądamy go w 10 minut tylko jest co poczytać przez wiele dni. Super!


4. ALLY McBEAL
Wiele kobiet ma swój chociaż jeden ulubiony serial, który mogłyby oglądać non stop. Moja koleżanka z pasją ogląda "Seks w wielkim mieście" i "Przyjaciół". Inna z kolei szaleje na punkcie "Ostrego dyżuru", a moja mama kolekcjonuje kolejne serie "Chirurgów" :) To fantastyczne, że mamy taki wybór na rynku i każdy może znaleźć coś dla siebie na relaksujący wieczór. Moim serialem wszech czasów jest "Ally McBeal". Odkąd pierwszy raz obejrzałam to w telewizji będąc chyba w 1 klasie liceum to wiedziałam, że nie ma dla mnie bardziej zabawnego, pokręconego i wciągającego serialu ;) Oglądałam wszystkie serie chyba z milion razy, odcinki znam prawie na pamięć a i tak jak zaczyna się sezon jesienno-zimowy to nie ma dla mnie nic lepszego niż kubek herbaty i kilka odcinków Ally McBeal :) :) :) Udało mi się kupić wszystkie odcinki kilka lat temu na DVD w kilku wersjach językowych i to mój skarb :) 

To już wszyscy niekosmetyczni ulubieńcy października. Czy Wy też jesteście tak pokręcone na punkcie jakiegoś serialu bądź książki?? Dajcie koniecznie znać na jakim punkcie Wy macie świra :)
Buziaki!!!!

9 komentarzy:

  1. Ja z seriali kocham Przyjaciol i Kochane Klopoty:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Greya kiedyś czytałam, ale powiem szczerze, że ta książka nie zrobiła na mnie wrażenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dotychczas spotykałam się z opiniami, że zrobiła mega pozytywne lub mega negatywne uczucia ;) Ja jestem fanką ;)

      Usuń
  3. Ja lubię książki o Greyu, chociaż po 3 części miałam niedosyt:) a książki Jo Nesbo, hmm, mam chęć na przeczytanie którejś, ale jakoś nie mogę się zebrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja gdyby nie promocja to pewnie ot tak bym nie kupiła. Po przeczytaniu cieszę się jednak, że na nią trafiłam ;)

      Usuń
  4. 50 twarzy Greya czytałam :D hmmm... dla mnie zbyt perfidne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwię, że Grey wzbudza emocje :)

      Usuń
  5. Nigdy nie czytałam pierwszej pozycji i nie wiem czy się skuszę :). Ale Jo Nesbo znam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)