Etykiety

sobota, 30 sierpnia 2014

ULUBIEŃCY LATA - KOLORÓWKA


Hej :) Nadszedł ten moment - czas podsumować lato i ulubione wakacyjne kosmetyki. Z jednej strony przeraża mnie fakt, że nadchodzi już jesień i zaraz zaczną się przeraźliwie zimne wieczory i plucha, ale z drugiej - zawsze to jakaś odmiana :) Będzie można wyciągnąć z szafy ulubione, ciepłe swetry, przypomnieć sobie o typowo jesiennych kolorach w makijażu (ach te śliwki, bordo, granat:) Nie ma więc tego złego, ale póki co chciałabym pokazać Wam te kosmetyki, które pokochałam latem i które spisały się naprawdę świetnie. Oto więc moi makijażowi ulubieńcy :)


1. BOURJOIS HEALTHY MIX 
Nie będę się powtarzać po raz kolejny - jest to niesamowicie dobry podkład, który tak właściwie spisuje się świetnie bez względu na porę roku. Jest niezastąpiony dla osób o cerze normalnej lub lekko suchej. Zapewnia bardzo naturalny efekt na buzi, pięknie rozświetla dzięki swojej formule a nie żadnym drobinkom i jest trwały. Nie ma wielkiego krycia, ale nie to jest w tym podkładzie najcenniejsze, a zapewnianie naturalnego wyglądu, świeżej i promiennej cery nawet latem. Kolory również są świetnie dobrane do polskich karnacji i ładnie wyrównują koloryt cery. Ja mam odcień 52, który jest jasnym, oliwkowo-żółtym odcieniem. Koszt około 62 zł/30ml.

2. BOURJOIS 123 PERFECT
Ten podkład to mój drugi ulubieniec wszech czasów (nie, nie jest to post sponsorowany - jeśli czytacie bloga to wiecie, że kocham te dwa produkty :) Jest on podobny do HM pod względem lekkiego krycia, ale ma troszkę inne właściwości - zamiast rozświetlenia zapewnia delikatnie matowe, ale jednocześnie bardzo naturalne wykończenie makijażu. Sprawdził mi się najlepiej w tych dniach, kiedy upał był niemiłosierny i chciałam troszkę zapanować nad rozświetleniem twarzy. Dzięki 123 Perfect mogłam być spokojna, ponieważ nie daje on efektu matowej, suchej twarzy tylko delikatnie ją matuje w niezwykle subtelny sposób. Świetny produkt (z małą wadą - ciemnieje na twarzy, więc trzeba uważać z doborem koloru). Koszt 53 zł/30ml.
Więcej o 123 Perfect znajdziecie tutaj.

3. KOREKTOR EVELINE bioHYALURON 4D
Mój ukochany korektor kupiony w Biedronce. Ma piękny, jasny i żółty kolor, ładnie rozświetla, rozjaśnia i świetnie wygląda cały dzień. Krycie jest średnie. Wytrzymał u mnie podczas wakacyjnych upałów oraz w chłodniejsze dni. Jestem nim zachwycona. Jedynie napisy na opakowaniu się strasznie starły. 
Pełną recenzję możecie przeczytać tutaj.


4. YSL VERNIS A LEVRES ROUGE PUR COUTURE
Szminka/lakier w płynie, o którym pisałam Wam ostatnio. Od dnia kiedy ją kupiłam na wakacjach używam jej praktycznie codziennie! Jest mega trwała, ma niesamowicie piękny i nasycony kolor, jest w płynie a mimo to tak wżera się w usta, że naprawdę jest nie do zdarcia. Zupełnie się przy tym nie klei! Nie żałuję ani centa wydanego na ten produkt i gdyby tylko było mnie stać na inne kolory to z pewnością bym je kupiła :) :) :)
Post o zakupach z wakacji znajdziecie tutaj.

5. RÓŻ N.Y.C SMOOTH MINERAL 
Róż sypki, mineralny, którego mam już chyba trzecie opakowanie i jest niezastąpiony. Mimo tego, że ostatnio "miałam fazę" na kupowanie nowych róży różnych marek to i tak zawsze wracam do tego i jest to produkt, po który sięgam gdy potrzebuję czegoś niezawodnego. Kolor to różowo-koralowy odcień z maleńkimi (niewidocznymi na skórze) złotymi drobinkami. Trzyma się cały dzień, jest delikatny i soczysty jednocześnie (jak to minerały:) Polecam gorąco :)

6. KONTÓRÓWKA SEPHORA 
Bardzo fajna i uniwersalna kredka do ust w pięknym kolorze 16 Pure Pinky. Odcień to taki delikatny, neutralny różowy, który pasuje do wielu szminek. Jednak największym atutem tej konturówki jest to, że jest cudownie miękka przez co możemy pomalować nią również i całe usta. Nie są one nawet przesuszone, a jedynie muśnięte kolorem i to na dość długi czas :) Jeśli nie miałyście to warto wypróbować. Koszt 19 zł.


7. LAKIERY GOLDEN ROSE NR 57 I 42
Kolekcja moich ulubionych lakierów ciągle się poszerza i wcale a wcale tego nie żałuję :) Te dwa odcienie szczególnie ostatnio uwielbiam mimo, iż nie są to typowo wakacyjne kolory. Nr 57 to piękny odcień zgaszonej czerwieni, lekko wpadający w bordo. Moim zdaniem bardzo elegancki kolor - nie tak agresywny jak typowa czerwień, ale wyrazisty :) Drugi odcień, 42, to cudowny niebiesko-fioletowy kolor z maleńkimi srebrzystymi drobinkami. Boski! :)

To już wszystkie kosmetyki kolorowe, które spisały się u mnie latem. Brak tu produktów do oczu, ale aktualnie mam wiele ostatnio kupionych produktów, których używam naprzemiennie i nic jak dotąd mnie aż tak nie zachwyciło. A jak Wasi ulubieńcy lata?? Dajcie znać co u Was spisało się świetnie :) Zapraszam też w najbliższym czasie na pielęgnacyjnych ulubieńców!
Buziaki :)

7 komentarzy:

  1. Podkłady z Bourjois uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne produkty :). Lubię takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaintrygowałaś mnie tym różem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kosztuje grosze a jest bardzo fajny. Tylko trudno dostępny :(

      Usuń
  4. Ja z bourjois lubię korektor healthy mix, a tego podkładu miałam próbki. Ładnie pachnie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie korektor z Eveline czeka na swoją kolej - zobaczymy jak się spisze ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)