Etykiety

wtorek, 19 sierpnia 2014

CELIA GLOW - RECENZJA LEKKIEGO KREMU-BAZY


Hej dziewczyny! Dziś recenzja kremu, który kupiłam jakiś czas temu w Biedronce w zawrotnej cenie 5,99 zł Celia Glow lekki krem-baza rozświetlająca :) Była to przecena kosmetyków tej marki (które normalnie też są bardzo tanie) z której z wielką przyjemnością skorzystałam. Oprócz tego kremu kupiłam wtedy jeszcze mleczko do demakijażu (fantastyczne) oraz płyn micelarny (który czeka w kolejce:). Jak się sprawdził krem i co o nim myślę?? Zapraszam do zapoznania się z recenzją :)

MOJE OCZEKIWANIA:
Krem ten jest według producenta dedykowany osobom z cerą normalną i przesuszającą się czyli właśnie taką jaką ja posiadam. Ma zapewniać nawilżenie i rozświetlenie, nie zapychać porów i być idealnym rozwiązaniem pod makijaż. Oczekiwałam więc, że znajdę w nim kolejny świetny krem pod lekki, rozświetlający makijaż i nie będę musiała się obawiać o przesuszenie czy zaburzenie równowagi cery. Podstawową funkcją mojego kremu na dzień musi być solidne nawilżenie (ale nie natłuszczenie) buzi oraz współpraca z podkładem. Tyle wystarczy, żebym była całkiem zadowolona, więc jak jest w tym przypadku?


ZALETY KREMU:
* Bardzo wygodna i higieniczna tubka (nie musimy wkładać palców do reszty kremu)
* Bardzo lekka formuła, szybkie wchłanianie
* Ładny efekt delikatnego rozświetlenia (cera wygląda promiennie a nie świecąco)
* Bardzo dobra współpraca z podkładami
* Konsystencja "w sam raz" - nie za rzadka nie za gęsta
* Nie zapycha porów i nie zanieczyszcza cery
* Nie zawiera parafiny, silikonów, parabenów i alergenów
* Nie podrażnia i nie uczula
* Bardzo niska cena i spora wydajność
* Dzięki plastikowej tubce krem można zabrać ze sobą wszędzie

WADY KREMU:
* Słabiuteńkie nawilżenie
* Nie zapewnia na twarzy komfortu jak typowe kremy nawilżające
* Poza sezonowym występowaniem w Biedronce jest ciężko dostępny (małe, osiedlowe drogerie)
* Opakowanie praktyczne ale mało eleganckie


MOJA OPINIA:
Pierwsze, co muszę napisać o tym kremie to fakt, że nie nadaje się on kompletnie dla osób z cerą suchą, przesuszającą się lub normalną...Jest on bardzo słabo nawilżający i nie zapewni nam ani uczucia komfortu i ulgi ani też nie będzie naszej cery w żaden sposób pielęgnował. Jest to oczywiście wynik tego jak lekką ma formułę, przez co myślę że mógłby się sprawdzić u osób z cerą mieszaną i tłustą - zapewniłby lekkie rozświetlenie ale nie obciążył skóry. Powinien się również sprawdzić u osób z taką cerą jako baza pod makijaż, ponieważ świetnie współgra z podkładami i nie powoduje ich spływania. Ja jednak potrzebuję czegoś bardziej nawilżającego i nie jest to dla mnie żaden hit. Co do samego rozświetlenia to krem zapewnia naprawdę ładny, naturalny efekt. Buzia jest promienna i bardzo ładnie wygląda ale nie świeci się nieestetycznie. Atutem tego produktu jest również opakowanie, ponieważ nie trzeba wkładać rąk do kremu - wystarczy wycisnąć odpowiednią ilość na dłoń - oraz można bez problemu zabrać je w podróż. 
Ogólnie jako krem rozświetlający ma u mnie duży plus, jednak przez niewystarczające nawilżenie nie mogę go używać na co dzień. Aktualnie podarowałam go siostrze, która jako nastolatka potrzebuje właśnie czegoś lekkiego na co dzień i myślę, że tu sprawdzi się świetnie. Jeśli więc szukacie nawilżenia - to tu go nie znajdziecie :) Jeśli natomiast zależy wam jedynie na czymś ultralekkim pod podkład - to warto wypróbować za tak niską cenę :)

Miałyście styczność z tym produktem?? Jak się u Was spisał i co o nim myślicie??
Buziaki :)

6 komentarzy:

  1. Ja nigdy nie miałam żadnego produkty Celii..

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam tego kosmetyku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli można powiedzieć, że jest to taki produkt dla bardzo młodej cery ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Według mnie tak :) Dla dziewczyn takich jak ja, czyli 25+ jest tu za mało nawilżenia a przez to zmarszczki mogą się zacząć zadomawiać :)

      Usuń
  4. Nie znam tego produktu, ostatnio szukam dobrego kremu ale jeszcze go nie znalazłam.
    Myślałam, że będzie to krem z The Body Shop z witaminą e ale mam wrażenie, że mam strasznie suchą skórę po nim:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie miałam nic z The Body Shop. Jeśli jeszcze nie próbowałaś to całkiem niezła jest Ziaja 30+ oraz Yves Rocher Hydra Vegetal (koniecznie w wersji żel-krem). Buziaki :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)