Etykiety

niedziela, 27 lipca 2014

WAKACYJNA KOSMETYCZKA - KOSMETYKI PIELĘGNACYJNE


Hej :) Kosmetyki pielęgnacyjne są sprzedawane zawsze w wielkich butlach, dlatego zastanawiałam się czy nie lepiej byłoby mi kupić wszystko na miejscu (bagaż podręczny...). Jednak perspektywa biegania wieczorem po zagranicznej drogerii i kupowania nieznanych specyfików nie za bardzo mi się podoba więc zaopatrzyłam się w Rossmannie w bardzo fajne buteleczki o pojemności 100 ml. Kupiłam kilka zakręcanych i dwie z pompką więc śmiało mogę przelać swoje ulubione produkty i zabrać ze sobą. 


KREM - zdecydowanie mój ulubiony Rival de Loop Hydro. Świetnie nawilża, nie przetłuszcza, ma przyjazny skład i filtr. W dzień mam zamiar nosić go zamiast makijażu i jestem pewna, że sprawdzi się świetnie, bo to już moje 3 opakowanie. 
MLECZKO DO DEMAKIJAŻU - ja, zawzięta zwolenniczka płynów micelarnych, muszę przyznać, że zakochałam się w mleczku Celia Pure Silk i na szczęście udało mi się znaleźć je jeszcze w Biedronce (oddalonej ode mnie o 30 km, ale czego się nie robi? :). Przelałam je do mini opakowania z pompką. Aha, to mleczko nie zawiera parafiny jak wiele tego typu produktów i nie zapycha :)


FACELLE - tym razem nie zabieram go jako mój ukochany wielofunkcyjny kosmetyk, ponieważ musiałabym go wlać chyba do 100 buteleczek, żeby mi wystarczyło :) Szampon, żel pod prysznic i płyn do higieny intymnej kupię na miejscu a Facelle zabieram w jednej buteleczce z pompką jako żel do mycia twarzy (nie chcę eksperymentować na wakacjach z twarzą :)


MASKI DO WŁOSÓW - na szczęście znalazłam w Biedronce resztki saszetek Biovax i z radością zabieram je ze sobą. Moje włosy na plaży i w upale z pewnością doznają szoku więc taki odżywczy kompres będzie konieczny. 

Po namyśle spakowałam również 1 buteleczkę 100 ml mojej ukochanego balsamu bez spłukiwania Joanna Z Apteczki Babuni. Będę ją mogła nosić nawet na plażę i po morskich kąpielach odrobinę nałożyć na włosy. Zdjęcia brak, bo aparat już spakowany :D


SZORSTKA RĘKAWICA - jedzie ze mną :) Kupiłam na tą okazję nową, zieloną i przyda mi się do peelingu ciała. Po wyszorowaniu nią ciała skóra od razu wygląda lepiej i fajnie chłonie kremy.

Nie zabieram ze sobą żadnych kremów z filtrem, ponieważ wszystkie takie produkty kupię na miejscu. Również antyperspirant zostawiam w domu, ponieważ moja Nivea w wielkich, nadmorskich upałach po prostu wysiada :) Na miejscu kupię sobie mojego zagranicznego ulubieńca, którego z chęcią Wam pokażę po powrocie :)

To już wszystkie moje kosmetyki. Torba spakowana i odliczam czas do wyjazdu. Z całą pewnością wielu rzeczy zapomniałam, pewnie kilka wzięłam niepotrzebnie, ale co tam :) Wreszcie mam WAKACJE !!!! Mam nadzieję, że Wasze urlopy również przebiegają pomyślnie i życzę Wam duuuuużo słońca :)
Widzimy się za jakiś czas :)
Buziaki!!!!!

5 komentarzy:

  1. Zainteresował mnie ten krem Rival de Loop :>

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę sobie kupić taką rękawicę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też często przelewam do tych buteleczek;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rękawicę mam, ale jakoś nie przypadła mi do gustu. Udanych wakacji!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz widzę te mleczko do twarzy O_O
    A rękawicę używam na co dzień, skóra jest idealnie gładka ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)