sobota, 26 lipca 2014

MOJA WAKACYJNA KOSMETYCZKA - PRODUKTY KOLOROWE ;)


Hej :) Jutro o tej porze GlossyyyGirl zaczyna GlossyyyUrlop :) Już nie mogę się doczekać i cały czas biegam po domu jak nienormalna, żeby zobaczyć co jeszcze wziąć, czego nie zapomnieć i o czym już zapomniałam... Dziś dla Was mały przegląd tych kosmetyków do makijażu, które zabieram ze sobą - czytaj: uwielbiam je i znalazłam dla nich miejsce nawet w bagażu podręcznym (z którym zawsze podróżuję ze względu na masakrycznie długi czas oczekiwania na walizkę) :) Jutro pokaże Wam kosmetyki pielęgnacyjne i wyruszam. A co potem? Mam nadzieję, że uda mi się raz na jakiś czas dodać jakiś post . Zapraszam więc Was teraz na prezentację moich kosmetyków.


PRODUKTY DO TWARZY 
PODKŁAD - Jak zawsze zabieram ze sobą mój niezawodny podkład Bourjois Healthy Mix, który jest jednocześnie leciutki i pięknie wyrównuje koloryt (a przy okazji rozświetla). W ciągu dnia raczej nie będę go stosować (helooołłł od czego ma się wakacje?! :) ale na wieczorne wyjścia będzie idealny.
BRONZER - Zawsze mile widziany ;) ja zabieram Calvin Klein Summer Affair, który jest typowym bronzerem do opalania i bardzo mi się przyda na początku urlopu (ponieważ, bo wyglądam jak przysłowiowe "dziecko piekarza" :) 
RÓŻ - Również Calvin Klein w odcieniu Heather Silk (dość intensywny, ale bardzo ożywia twarz). Zdecydowałam się właśnie na ten, ponieważ trzyma się na twarzy bardzo długo i nie trzeba go poprawiać. 

Nie zabieram ze sobą korektora (bo nie mam potrzeby, lekki podkład na wieczór a na dzień krem w zupełności mi wystarczą) ani pudru wykończeniowego - mój Guerlain jest już bardzo pokruszony i zostało go malutko więc na miejscu porozglądam się za czymś fajnym :)


PRODUKTY DO OCZU I UST
Tutaj to już zupełne minimum :) Nie chcę tracić czasu na makijaże a'la Picasso - chcę spędzić miło czas. Natomiast jeśli będę gdzieś wychodzić to to co zabieram również mi wystarczy w zupełności.

TUSZ - biorę Maybelline The Rocket, ale wcale nie dlatego, że jakoś szczególnie go lubię. Po prostu nie posiadam żadnej wodoodpornej maskary a ta trzyma się tak jakby właśnie taka była :) 
EYELINER - oczywiście żelowy z Maybelline.  To już typowo wodoodporny kosmetyk, który zawsze super wygląda i nigdy mnie nie zawiódł, więc biorę i się nie zastanawiam :)
CIEŃ - typowych, prasowanych cieni nie biorę wcale, natomiast ten - Maybelline Color Tattoo Permanent Taupe - biorę "na zaś". Jest uniwersalny - do brwi, do powiek, jako baza itp, więc może się przydać.
KREDKA DO UST - zastanawiałam się nad tym jakie wziąć szminki lub błyszczyki i nagle mnie olśniło. po co brać produkty, które w upałach będą mi tylko przeszkadzać skoro mogę wziąć tylko 1 kredkę? Konturówka z Sephory, którą niedawno kupiłam świetnie sprawdza się do ich obrysowania jak i wypełniania i u mnie często spełnia funkcję długo trzymającej się szminki :) A kolor (16 Pure Pinky) jest boski i bardzo naturalny.


LAKIERY DO PAZNOKCI
Miałam nie brać wcale i kupić coś na miejscu, ale nie mogłam się powstrzymać :) Biorę:
 turkus - Lovely Baltic Sand nr 3, 
złoto - Lovely Snow Dust nr 1 i 
delikatny różowy - Eveline MiniMax nr 846. 

To tyle :) Miałam ograniczyć kosmetyki do minimum a i tak się troszkę tego nazbierało. W każdym razie wszystko się przyda :) A Wy jak z urlopem  przed czy po?
Buziaki :)



9 komentarzy:

  1. Fajna kosmetyczka, ja zawsze zabieram zbyt wiele:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po cichu liczę na to, że na miejscu będę mogła kupić coś zupełnie nowego i ciekawego :)

      Usuń
  2. Nie szalejesz :D. Ja właśnie dzisiaj przyjechałam nad morze.

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wypróbować ten EYELINER żelowy z Maybelline. ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasłużył na swoją dobrą opinię :) Tylko pędzelek jest niezbyt dobry i musiałam kupić cieniutki.

      Usuń
  4. Ja zazwyczaj biorę jedno uniwersalne myjadło i duuużo kolorówki :<

    OdpowiedzUsuń
  5. Podkład Bourjois uważam za rewelacyjny mam go i bardzo lubie

    OdpowiedzUsuń
  6. Udanego wyjazdu:) ja jeszcze przed urlopem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też na wyjazd okrajam kosmetyczkę, tym bardziej że w tym roku byliśmy na Chorwacji, więc makijaż na plażę to nie najlepszy pomysł;) złoty lakier posiadam- super efekt na paznokciach, a w tym różowym się właśnie zakochałam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)