poniedziałek, 7 lipca 2014

BŁYSZCZYKOWA POMADKA LOVELY - RECENZJA

 
Hej :) Tak jak mówiłam zabieram się za recenzje produktów, które już od dawna czekają w kolejce i nie mogą się doczekać :) Dziś będzie to Błyszczykowa Pomadka z Lovely nr 07, którą kupiłam dawno temu (jakoś początkiem zimy chyba) w Rossmannie za około 7 złotych. Wpadła mi w oko ze względu na ładny kolor i właśnie tą "błyszczykową" formułę - liczyłam na nadanie ustom blasku i lekkiego koloru. Czy właśnie to dostałam?? Oto recenzja :)


ZALETY:
* Niska cena
* Bardzo łatwa dostępność w każdym Rossmannie
* "Okienko" u góry każdej szminki, dzięki któremu widać kolor
* Delikatny, lekko herbaciany zapach

WADY:
* Szminka ma bardzo tandetne, perłowe wykończenie
* Wyżej wymieniona "perła" jest aż nadto widoczna na ustach
* Kolor jest słabiuteńki
* Po 20 minutach noszenia szminki na ustach nie ma po niej już śladu
* Strasznie beznadziejne opakowanie - rozwala się doszczętnie przy lekkim puknięciu a o rozklejaniu już nie wspomnę
* Na ustach lekko zbiera się w załamaniach
* Jest bardzo miękka przez co trochę rozpływa się w opakowaniu i łatwo można ją złamać


MOJA OPINIA:
Jak widzicie, według mnie szminka ma o wiele więcej wad niż zalet i żałuję, że ją kupiłam. Niby kosztowała jedynie 7 złotych, ale jej jakość jest po prostu katastrofalna. Bardzo słabo napigmentowana ale za to naszpikowana okropną "perłą", która na ustach wygląda fatalnie. Trwa to oczywiście jedynie chwilkę, bo po 20 minutach nie ma po niej już śladu. ale najgorsze z tego wszystkiego jest opakowanie. Po pierwszych dwóch użyciach pękło mi wieczko (zatyczka), a następnie kilka dni później cały sztyft wraz z srebrno-fioletową obudową odkleił się od reszty. Tak więc opakowanie aktualnie jest w 3 częściach i nie nadaje się już do niczego. Sama szminka również, bo wątpię czy podkreśliłaby urodę kogokolwiek czy też raczej uwydatniła jedynie mankamenty. Podsumowując - z całą pewnością więcej tej szminki nie kupię i żałuję, że za te 7 złotych nie wzięłam zwykłego błyszczyka. Poza tym na rynku za 7 złotych można trafić całkiem przyzwoite szminki więc na takie perłowe, babciowe pomady powinny się bać o swój los :)

Taka jest moja opinia i mam nadzieję, że przyda się Wam do czegoś :) Miałyście może styczność z tymi szminkami?? A może u Was lepiej się spisują ? Dajcie znać!
Buziaki :)

10 komentarzy:

  1. Zastanawiałam się nad nią, ale daruje sobie w takim razie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój gust, ale ja nie polecam :) Efekt na ustach nie jest ładny.

      Usuń
    2. szkoda, że taki bubel z tej pomadki. :/

      Usuń
  2. Ale ma dużo wad... Raczej nie kupię. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie lubię pereł, ani w pomadkach, ani w lakierach do paznokci:)

    OdpowiedzUsuń
  4. widziałam ją kiedyś w Rossmannie ale wszystkie testery były rozciapane i już to mnie zniechęciło

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam tą pomadkę, ale w kolorze takiej krwistej czerwieni. Ładny kolor, usta wyglądały super, bo ładnie błyszczały. Mi się podobała. Jedyne co mnie wkurzyło to to, że po kilku użyciach się złamała w połowie... i to nie była wysunięta. Połamała się w środku, więc poszła do wyrzutu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To u Ciebie chociaż kolor się sprawdził, bo ten mój to jakaś masakra :)

      Usuń
  6. Przepraszam za spam:(:(:( Na moim blogu zakupoliczki trwa właśnie wyprzedaż markowych kosmetyków: Guerlain, Bath&Body Works, Alessandro i Victoria's Secret. Może ktoś się skusi?:):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie szkodzi :) Myślę, że moje czytelniczki chętnie zajrzą :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)