wtorek, 17 czerwca 2014

KOREKTOR EVELINE bioHYALURON 4D - RECENZJA



Hej ;) Po wieeeeelu dniach problemów z Internetem wreszcie szystko działa jak należy i mogę dodać post :)  Dziś co nieco o korektorze, którego ostatnio używam a mianowicie o Eveline bioHYALURON 4D w odcieniu Nude. Jest to BB korektor kryjąco-rozświetlający 8w1, który kupiłam jakiś czas temu w Biedronce za 12,99 zł i postanowiłam przetestować. Jeśli jesteście ciekawe mojej opinii na temat tego produktu to zapraszam dalej:)

OPIS PRODUCENTA
Innowacyjny korektor 8w1 doskonale maskuje i pokrywa wszystkie niedoskonałości skóry wokół oczu. Odżywcza formuła bogata w kwas hialuronowy i roślinne komórki macierzyste – PhytoCellTec), intensywnie wygładza, długotrwale nawilża oraz chroni naskórek przed wysuszeniem. Ujędrnia i napina delikatną skórę wokół oczu. Koryguje wszystkie rodzaje zmarszczek, drobne linie mimiczne oraz nierówności. Mineralne pigmenty rozświetlające skutecznie maskują oznaki zmęczenia, rozjaśniają cienie pod oczami, niwelując skutki stresu. Natychmiast po zastosowaniu skóra wokół oczu staje się aksamitnie gładka i promienna.

ZALETY

* Porządnie średnie krycie

* Piękny, jasny, żółty kolor

* Efekt lekkiego rozjaśnienia skóry pod oczami - nie „biała panda”, ale delikatne rozjaśnienie :)

* Rewelacyjnie się rozprowadza – równomiernie i szybko się go wklepuje

* Nadaje się zarówno pod oczy jak i do korygowania mankamentów cery (dobrze kryje i pryszcze i średnie cienie pod oczami)

* Bez problemu trzyma się u mnie około 6-8 godzin

* Nie roluje się i nie warzy pod oczami oraz nie przesusza

* Współgra ze wszystkimi moimi kremami i podkładami

* Bardzo dobrze wyrównuje koloryt powieki

* Ma wygodne opakowanie ze szpatułką

* Za 7 ml produktu płacimy tylko 12,99 zł



WADY

* Producent na opakowaniu obiecuje wiele niemożliwych dla korektora rzeczy…

* Produkt nie jest wcale rozświetlający (daje raczej naturalny i półmatowy efekt)

* Produkt nie przesusza skóry pod oczami, ale z pewnością również jej nie nawilża jakoś specjalnie (a już na pewno nie tak spektakularnie jak jest napisane na opakowaniu)

* Korektor również nie napina skóry ani jej nie odmładza 

MOJA OPINIA
Po pierwsze muszę powiedzieć, że strasznie, strasznie, strasznie mnie denerwuje, gdy producent na opakowaniu wypisuje takie cuda. Nie wiem, co nim kieruje - uznaje klientów za osoby niespełna rozumu, które w to uwierzą czy chce wyprzedzić konkurencję?? W tym wypadku moim zdaniem działa to na niekorzyść samego produktu, który jest naprawdę świetnym korektorem!!! Bardzo ładnie kryje moje średnie cienie pod oczami, bez problemu maskuje wszelkie niedoskonałości cery, świetnie się utrzymuje w ciągu dnia i daje naturalny efekt. Do tego ma piękny kolor i jest tani, więc czego chcieć więcej?? Mi to w zupełności wystarczy i śmiało mogę powiedzieć, że jestem z tego korektora o wiele bardziej zadowolona niż z tego, którego używałam dotychczas -Maybelline Affinitone, ponieważ Eveline jest o ponad połowę tańszy a lepiej kryje, dłużej utrzymuje i ma ładniejszy kolor. I wszystko byłoby super gdyby nie ten opis na opakowaniu, który prowokuje obietnicami o odmłodzeniu, wygładzeniu wszystkiego i super nawilżeniu i w ogóle :) No ale cóż, takie są chyba współczesne prawa rynku… 

Taka jest więc moja opinia. Miałyście może ten korektor?? Jakie jest Wasze zdanie na jego temat i na temat cudownych opisów na opakowaniach?? Dajcie znać, co myślicie.
                                                                          Buziaki!             

7 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam ale może się kiedyś skuszę :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam z lovely pod oczy. Jest super! Nie używam więcej żadnego korektora, jakoś jeszcze żaden mnie nie zachwycił i nie krył na dłużej jak godzina- dwie.
    http://double-identity.blogspot.com
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie niestety Lovely się nie popisał i ciągle go trzymam żeby go tu kiedyś obsmarować :) Każdy ma swoje typy, dobrze że jest w czym wybierać :)

      Usuń
  3. Z Eveline używam korektor Art Scenic i jestem z niego ogromnie zadowolona. Ten również chętnie wypróbuję, ponieważ coś mi mówi, że będzie tak samo dobry ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie też denerwują te "rewelacje" wypisywane na opakowaniach Eveline. Nie miałam tego korektora ale by się przydał.

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro tak to pewnie przy kolejnym pobycie w pl sie ma niego skusze bo juz man kilka kosmetykow z eveline i jestem zadowolona! Pozdrawiam Edy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam, ale ns razie musze wykończyć to co mam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)