czwartek, 5 czerwca 2014

HAUL ZAKUPOWY CZĘŚĆ DRUGA - KOLOR :)


A oto i druga, nieco skromniejsza część ostatnich zakupów :) 


1. GOLDEN ROSE TOP COAT QUICK DRY
Wreeeeszcie kupiłam jakiś lakier nawierzchniowy przyspieszający wysychanie paznokci. Przecież można oszaleć gdy po pomalowaniu paznokci i suszeniu ich godzinami i tak zaraz gdzieś coś mamy odbite lub draśnięte. Ten lakier podobno należy nałożyć 60 sekund po aplikacji lakieru kolorowego i po kolejnych 60 sekundach powinien być już suchy. Na takie cuda nie liczę, ale mam nadzieję, że rzeczywiście przyspieszy wysychanie lakieru i zapobiegnie jego szybkiemu zniszczeniu. Kosztował tylko 7,99 zł i wypatrzyłam go w małej drogerii w Poznaniu :)


2. GOLDEN ROSE RICH COLOR NR 67
Kolejny lakier z mojej ulubionej serii ever, czyli GR Rich Color :) W ich gamie kolorystycznej jest tyle cudownych odcieni i tak szeroki wybór, że mam ochotę kupić wszystkie. Ale jakoś tak wychodzi, że zazwyczaj wracam do domu z kolejnym koralowym odcieniem i nie wiem czemu tak się dzieje, bo mam ich już sporo i to z różnych firm. Tym razem wpadł mi w oko numer 67, który jest jasnym, koralowo-różowym odcieniem o zdecydowanie cukierkowym i ciepłym odcieniu. Jest to po prostu taki ładny, delikatny różany kolor, który każda z nas powinna mieć. Kosztował mnie ok. 6 złotych i też kupiłam go w Poznaniu.


3. GOLDEN ROSE RICH COLOR NR 52.
Po powrocie z delegacji bardzo żałowałam, że kupiłam tylko te dwa powyższe lakiery GR, bo podobało mi się tez kilka innych więc poleciałam do mojej drogerii z nadzieją, że je tam znajdę. Oczywiście jak na złość ich  nie było, ale kupiłam jeszcze bardzo jasny, bladziutko różowy lakier o numerze 52. Dawno szukałam takiego koloru, bo na rynku jest ich pełno, ale żaden z nich nie jest kryjący i trzeba nałożyć milin warstw żeby cokolwiek było widać. Ten natomiast jest bardzo kryjący, delikatny i elegancki - w sam raz na lato :) Kolor przypomina lakier z Essie o nazwie Baby's Breath tyle tylko, że lepiej kryje. 


4. POMADKA CELIA NUDE NR 602
Długo szukałam tych pomadek (żeby móc na żywo obejrzeć kolory) i wreszcie są w mojej ulubionej drogerii. Kolory rzeczywiście są typowo "nude" w dobrym tego słowa znaczeniu, czyli delikatnie podkreślające usta i ich kolor ale nie dające trupiego czy korektorowego efektu. Ja wybrałam odcień 602, czyli kolor beżowo-brzoskwiniowy, który w opakowaniu wydaje się być bardzo ciepły, ale po nałożeniu na usta już nie za bardzo. Nie wiem na razie co o tym myśleć, ale zobaczymy jak się spisze na co dzień :) Pomadka jest zapakowana w ładny kartonik, a samo opakowanie szminki jest po prostu boskie - w odcieniu różowego złota, matowo-błyszczące. Bardzo eleganckie. Szminka kosztowała 9,99 zł. 

To już mam nadzieję koniec zakupów na dłuższy czas, bo szafki się nie domykają :) Oby w najbliższym czasie nic nie było w promocji, ani nie rzuciło mi się w oczy, bo zbankrutuję :) A jak tam Wasze zakupowe szaleństwa?? Upolowałyście coś ciekawego w ostatnim czasie??
Buziaki!

6 komentarzy:

  1. Już gdzieś widziałam pomadkę Celia w tym samym kolorze, rzeczywiście jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam lakiery Golden Rose:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też :) A ten wybór kolorów jest ogromny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne , jasne kolorki lakierów ; )) .

    OdpowiedzUsuń
  5. jesteś zadowolona z lakierów? moja znajoma ze studiów kupiła i nadawała na nie, że są nie dobre..

    nigdy ich nie miałam więc to mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona i dlatego ciągle je kupuję :) Ale wszystko zależy od tego czego oczekujemy od lakieru. Te mają wygodny i szeroki pędzelek umożliwiający szybkie nakładanie, już jedna warstwa jest tak kryjąca, że mało kiedy nakładam kolejną i szybko wysychają oraz trzymają się 3-4 dni. Mi nic więcej w lakierze nie jest potrzebne i za 6 złotych uważam to za super jakość :) A do tego jest taaaaki wybór kolorów, że najlepiej samemu przetestować :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)