Etykiety

poniedziałek, 9 czerwca 2014

BABYDREAM FUR MAMA PFLEGELOTION - RECENZJA :)


Hej :) Dziś recenzja balsamu do ciała, o którym pisałam Wam w ostatnich ulubieńcach. ?Trafił on do mojego koszyka przez pomyłkę, ponieważ miałam zamiar kupić olejek na rozstępy z tej serii - opakowanie wygląda prawie identycznie i podczas pogaduszek z siostrą sięgnęłam nie po to co chciałam ;) Z całą pewnością nie żałuję, że ten produkt do mnie trafił i z wielką radością go używam więc zapraszam i Was do zapoznania się z tym balsamem :)

OPIS PRODUCENTA:
"Babydream Lotion pielęgnacyjny dla Mamy wspomaga proces regeneracji skóry. Przy regularnym stosowaniu kompleks składników może nie tylko zapobiegać powstawaniu rozstępów, lecz również poprawiać ogólny wygląd skóry dotkniętej już rozstępami. Lanolina skutecznie pomaga przy suchej skórze. Dzięki dużej zawartości wartościowych olejów i ekstraktu z alg Lotion pielęgnacyjny idealnie pomaga utrzymać elastyczność skóry. Produkt gwarantowanej jakości: nie zawiera barwników i substancji konserwujących, nie zawiera oleju mineralnego, parafinowego ani silikonowego, pH neutralne dla skóry, tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie."

SKŁAD:
aqua, glycerin, caprylic/capric triglyceride, glyceryl stearate, sorbitol, helianthus annuus (sunflower) seed oil, cetearyl alcohol, dicaprylyl ether, helianthus annuus seed oil unsaponifiables, chlorella vulgaris extract, tocopheryl acetate, prunus amygdalus dulcis (sweet almond) oil, lanolin, glyceryl caprylate, xanthan gum, sodium stearoyl glutamate, levulinic acid, p-anisic acid, tocopherol, sodium levulinate, sodium hydroxide, citric acid, parfum


ZALETY:
* Genialnie nawilża skórę
* Zdecydowanie poprawia elastyczność skóry
* Ma gęstą konsystencję i nie wycieka z opakowania
* Bardzo szybko się wchłania i nie spływa z ciała nawet w bardzo upalne dni
* Zostawia na skórze niesamowity komfort i miękkość
* Poprawia ogólny wygląd skóry
* Ma delikatny ale przepiękny zapach (kremowo-kwiatowy)
* Jest bardzo wydajny 
* Ma wygodne opakowanie
* Za opakowanie 250 ml płacimy około 10 złotych

WADY:
* Troszkę "tępo' się rozprowadza ale to bez znaczenia bo szybko się wchłania
* Tuż po nałożeniu można zauważyć na skórze maleńkie, niebieskie drobinki (chyba od zawartości alg), które po kilku chwilach również znikają ;)
* Nie zauważyłam jakiegoś szczególnego wpływy na już istniejące rozstępy

MOJA OPINIA:
Jest to zdecydowanie najlepszy balsam do ciała jaki kiedykolwiek miałam! Dotychczas nie cierpiałam  nakładania balsamu na ciało i gdy nie było to absolutnie  konieczne to dawałam sobie z tym spokój. Natomiast ten balsam nakładam z ogromną przyjemnością rano i wieczorem. Już samo to w moim wypadku świadczy, że to genialny kosmetyk :) Bardzo szybko się wchłania, zostawia skórę niesamowicie miękką, bardzo dobrze nawilżoną i dzięki temu o niebo lepiej wyglądającą. Przyjemnie pachnie (a zazwyczaj zapach w balsamach mi przeszkadza i boję się żeby nie tłumił perfum), ale ten jest delikatny i bardzo przyjemny. To, że balsam ten poprawia elastyczność skóry również jest dla mnie oczywiste i mam nadzieję, że w przyszłości zapobiegnie on pojawianiu się nowych rozstępów. W przypadku tych już istniejących nie zauważyłam żadnych zmian oprócz tego, że sama skóra lepiej się prezentuje. Jestem z tego balsamu niesamowicie zadowolona, mam ochotę maziać się nim non stop nawet w upały (nie spływa on z ciała jak kremowy prysznic i nie powoduje nadmiernego pocenia). Jestem również pewna, że będę go stosować ciągle i nieustająco, ponieważ za tak niską cenę (mój był w promocji za 9,99 zł) nie miałam jeszcze nigdy tak skutecznego i nawilżającego balsamu. Polecam Wam go jak najmocniej ;)

Miałyście z nim styczność?? A może wiecie coś o olejku z tej serii, bo jestem ciekawa czy jest równie świetny??

Pozdrowionka :)

9 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. A masz jakieś ulubione balsamy?? Bo ja dotychczas nie trafiałam najlepiej i ten zrobił na mnie duże wrażenie. Ale coś nowego również chętnie bym sprawdziła :)

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam, może kiedyś się skuszę :). Na razie mam zapas musów Tutti Frutti z Farmony :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mają bajeczne zapachy, ale właśnie w balsamach bardziej wolę takie bezzapachowe albo o delikatnym zapachu. Ale kto wie - może kiedyś zaszaleję i skuszę się na jakiś owocowy szał :)

      Usuń
  3. Miałam kiedyś i byłam zadowolona :-) Olejków używam namiętnie do ciała zimą :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę kupić jeszcze ten olejek, bo ta seria jest naprawdę ekstra :)

      Usuń
  4. Jestem w czwartym miesiącu ciąży, kupiłam ten produkt i stosuje moim zdaniem jest dobry mam tylko nadzieje ze wraz z powiększającym się brzuszkiem poradzi sobie z rozstępami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)