Etykiety

sobota, 12 kwietnia 2014

APART NATURAL JEDWAB I NONI - RECENZJA PACHNĄCEGO ULUBIEŃCA :)


Hej :) Wiecie już pewnie jakiego mam hopla na punkcie zapachów i w związku z tym mam kilka swoich ulubionych produktów, które uwielbiam właśnie za zapach (i zrobię kiedyś o nich post). Dziś króciutka recenzja żelu pod prysznic, który pokazywałam Wam w marcowych zakupach, ale którego używam już od bardzo dawna - APART NATURAL JEDWAB I NONI. I wbrew pozorom ten żel nie uwiódł mnie właśnie swoimi genialnymi właściwościami pielęgnacyjnymi czy szałowym pienieniem się :D Jego najlepszą i zarazem najbardziej zapadającą w pamięć cechą jest zapach i to właśnie przez niego ciągle i ciągle do niego wracam. Aktualnie przerzuciłam się na żel z Babydream i doraźnie inne preparaty, które gdzieś dojrzę i wezmę na próbę, ale ten musi zawsze być pod ręką w szafce w razie potrzeby :) Oto więc jego krótki opis.

ZALETY:
* Pięknie pachnie
* Łatwo dostępny - w każdym Rossmannie i w większych supermarketach
* Bardzo tani - 400 ml kosztuje 6,49 zł.
* Gęsta, kremowo-żelowa konsystencja
* Praktyczne, estetyczne i trwałe opakowanie, które dobrze się zamyka
* Łatwo się go dozuje (nic się nie rozlewa, ale łatwo go wydobyć)
*  Ładnie myje i dobrze się rozprowadza na skórze

WADY:
* Skład przeciętny, na bazie SLS
* Brak pompki, która jeszcze ułatwiłaby prysznic
* Lekko przesusza skórę 
(nie jakoś znacząco, ale trzeba użyć czegoś nawilżającego później)
* Jest średnio wydajny

ZAPACH:
Hmmm... zapach jest bardzo ładny :) Zdecydowanie kobiecy, a może raczej dziewczęcy. Jest delikatny, kwiatowy ale zdecydowanie pudrowy. Nie ma tu żadnych owocowych czy ziołowych nut tylko właśnie taka delikatnie pudrowo-kremowo-kwiatowa kompozycja. Zapach ten długo utrzymuje się na mojej skórze i pachnie jak delikatne perfumy. Mi osobiście idealnie pasuje wtedy, gdy chcę użyć zapachu Beckham Intimately (tego jasnoróżowego). Oba te zapachy są do siebie podobne - ale nie identyczne - i świetnie się uzupełniają.

Jeśli lubicie tego typu zapachy to koniecznie powąchajcie sobie ten żel, bo jest bardzo fajny. Natomiast jako sam w sobie żel pod prysznic jest to typowy "średniaczek", który ani w niczym nie pomaga ani nie przeszkadza tylko po prostu myje. Za cenę 6,49 zł moim zdaniem warto się skusić choćby dla samego zapachu od czasu do czasu więc będę do niego jeszcze wiele razy wracać :) 
A wy macie jakieś swoje ulubione, pachnące żele?

Pozdrowionka :)

3 komentarze:

  1. bardzo lubię żele z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak właściwie to pozostałych zapachów nawet nie sprawdzałam - od razu sięgam po ten :) Ale przy najbliższej okazji nadrobię zaległości :)

      Usuń
  2. ja polecam z serii bio flavon ten z avokado. Pięknie pachnie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)