Etykiety

czwartek, 20 marca 2014

ZDENKOWANI :)


Hej :) Dzisiaj kilka słów o kosmetykach, które w ostatnim czasie dokonały swojego żywota w mojej łazience i pora się ich definitywnie pozbyć. Nie ma tego wiele, ponieważ kilka rzeczy bezmyślnie wyrzuciłam :) Część z tych rzeczy już zastąpiłam innymi, a do części wróciłam, bo są świetne. Zapraszam więc do denka :)


DOVE WINTER CARE ODŻYWCZY ŻEL POD PRYSZNIC
Zima się skończyła, a wraz z nią zimowy żel pod prysznic. Dostałam go w prezencie od koleżanek w zestawie z kremem do rąk i balsamem do ciała, z których nadal korzystam natomiast żel zużyłam już kilka tygodni temu. Był to bardzo przyjemny produkt, do którego być może wrócę za rok, a teraz używam żelu z Babydream.
Plusy to bardzo gęsta konsystencja, ładny (lekko mydlany i charakterystyczny dla Dove) zapach, nie przesusza skóry, jest wydajny i dobrze myje. Minusem z pewnością jest to, że przy tak gęstej konsystencji ciężko go wydobyć z opakowania. Z pewnością warto spróbować.

GLISS KUR ODŻYWKA DO WŁOSÓW FARBOWANYCH
Bardzo dobra odżywka do włosów zniszczonych i suchych. Dobrze wygładza włosy, sprawia, że świetnie się rozczesują i są miękkie. Większość odżywek z Gliss Kur bardzo lubię i dobrze wpływają na moje puszące się włosy. Zapach ma średni, kremowy i gęstą konsystencję. Z pewnością nie polecam jej osobom o cienkich lub przetłuszczających się włosach, bo będzie dla nich zbyt bogata. Natomiast przy włosach wymagających stałego i mocnego odżywienia będzie super. Teraz zastąpiłam ją odżywką z Ultra Doux i maskami z Biovax, ale pewnie do niej wrócę (albo do innej tej marki).

ZIAJA 30+ KREM NAWILŻAJĄCY Z KWASEM HIALURONOWYM
O tym kremie pisałam już nie raz, więc nie będę się rozwodzić :) Super produkt, dobrze nawilża, idealnie się sprawdza pod makijaż i kosztuje niecałe 10 zł. Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez niego więc zakupiłam kolejne opakowanie :)


BOURJOIS 123 PERFECT NR 54 BEIGE
Mój ukochany podkład, który posiadałam w trzech odcieniach aktualnie pozostał mi już tylko w dwóch, ponieważ kolor 54 właśnie wykończyłam do reszty. Był to odcień zdecydowanie dla mnie za ciemny(na co dzień używam nr 52), bo samodzielnie sprawdzał się jedynie po urlopie w ciepłych krajach :) Ale i tak go zużyłam do końca, bo ta seria świetnie stapia się ze skórą - wystarczyła kropelka jaśniejszego podkładu i śmiało mogłam do nosić w ciepłe miesiące. Sam w sobie podkład idealny jak dla mnie i polecam go mocno. Recenzję i kolory możecie znaleźć tutaj:


ASTOR BIG&BEAUTIFUL BOOM! MASCARA
 Świetna maskara i bardzo żałuję, że już mi się skończyła :( Ja mam wersję klasyczną (teraz strasznie się w tej serii ich namnożyło) i byłam z niej bardzo zadowolona. Nie wszyscy będą z niej zadowoleni, ponieważ ma ona ogromniastą, wielgachną szczotę (co ja akurat uwielbiam). Bardzo efektownie pogrubiała moje rzęsy i sprawiały wrażenie jakby było ich znacznie więcej. Nie wydłużała jakoś znacząco, ale i tak efekt po jej użyciu był wyraźny. Jeśli lubicie duże szczoty to warto spróbować. Ja aktualnie nie kupuję nowej maskary, bo muszę wykończyć resztę tych, które mam (terminy ważności gonią :) 


BE BEAUTY ZMYWACZ DO PAZNOKCI
Na koniec parę słów o zmywaczy do paznokci z Biedronki. Ja miałam wersję zieloną z olejem kokosowym i gliceryną. Śmiało mogę powiedzieć, że był to jeden z najbardziej beznadziejnych zmywaczy jakie posiadałam ever i jedyny produkt z Biedronki, który jak na razie mi się wcale nie sprawdził. Z trudem go wykończyłam. Co z nim nie tak? Straszliwie przesusza paznokcie i skórę wokół nich i śmierdzi tak, że hej... Poza tym nie wiem jak to zrobił, ale przeraźliwie zaczęły mi się rozdwajać paznokcie (i przestały wtedy gdy wróciłam do mojego ulubionego zmywacza z Isany). Cieszyłam się, że chociaż ma pompkę, ale zacinała się non stop więc w rezultacie nie był to plus. Także u mnie to była porażka i jednak kochana Isana wróciła do łask :) Tego y pewnością nie kupię nigdy więcej, mimo że wiem że u wielu osób się sprawdza bez zarzutu. 

To już wszyscy zdenkowani :) Teraz będę się pilnować, żeby nie wyrzucać opakowań i pokazywać wszystko co przeszło przez moje ręce - zawsze to jedna opinia więcej i łatwiej zdecydować co jest dla nas a co nie. A Wy macie swoje opinie na temat tych produktów?? A może wymieniłyście je na coś lepszego? dajcie znać co u Was nowego i ciekawego :)

Buziaki

6 komentarzy:

  1. Super Gratulacje zużycia !!! :-)
    Ja też miałam ten zmywacz do paznokci ale chyba go nie kupię kolejny raz ponieważ strasznie mi wysusza płytkę :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też, więc nie ma co kupować bubli skoro jest tyle innych i fajnych. Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Odżywka Gliss Kur - popularna, ale bardzo dobra, można śmiało ją polecić ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam same miłe doświadczenia z produktami tej marki :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)