Etykiety

niedziela, 30 marca 2014

ULUBIEŃCY MARCA - KOLORÓWKA


Hej :) Słoneczny marzec dobiega już końca i piękna wiosna rozkwita na dobre. A gdy miesiąc się kończy to jest to dobry czas na podsumowanie tego, co w nim było najlepsze. Zapraszam więc na ulubieńców marca, czyli prezentację tych kosmetyków, po które w tym miesiącu najchętniej sięgałam.


1. SLEEK AU NATUREL PALETTE
Na co dzień raczej nie używam cieni do powiek, ponieważ nie mam rano za wiele czasu, żeby je porządnie nałożyć, a malowanie byle jak odpada. Ale w ciepłe, słoneczne dni chciałam co nieco rozświetlić spojrzenie i z pomocą przyszła mi moja paletka ze Sleek'a (601 Au Naturel). Zawiera ona świetnie dobraną kombinację cieni matowych i błyszczących zarówno w ciepłej jak i zimnej tonacji, dzięki czemu można fajnie i szybko uzyskać ładny efekt na powiece. Same cienie są dobrze napigmentowane, długo się utrzymują, paletka jest wytrzymała i ma duże lusterko. Kosztuje około 35 zł i jest dostępna przez Internet.


2. BOURJOIS HEALTHY MIX
Mój drugi najulubieńszy podkład ever :) Używam go od kilku już lat i ciągle i niezmiennie kupuję nowe opakowania jak tylko mi się skończy. Ta buteleczka już mi się kończy i Bourjois zrobiło mi psikusa, bo wypuściło teraz ten podkład w nowej wersji i zastanawiam się czy aby nie zmienili również formuły. Jeśli coś wiecie na ten temat to koniecznie dajcie znać, bo będę chciała go w najbliższym czasie kupić :) A co do tej starej wersji to podkład jest delikatnie rozświetlający (bez drobinek), idealnie stapiający się ze skórą i wyrównujący koloryt bez zbyt mocnego krycia. Ja mam kolor 53 Light Beige, bo taki został mi jeszcze z lata, ale zdecydowanie teraz wrócę do mojego 52 Vanilla, który jest do mnie lepiej dopasowany. Kosztuje około 60 zł i jest wart tej ceny :)


3. MANHATTAN COLOUR LOOP LIPGLOSS
Po prostu uwielbiam ten błyszczyk... Kosztował kilka złotych (chyba 7,99 zł), a jest niesamowity. Ma bardzo estetyczne opakowanie, pięknie (cukierkowo) pachnie a na usta działa jak balsam. Po jego użyciu wygładzone są nierówności na ustach, wyglądają one na bardzo zadbane i soczyste ;) Przy okazji uzyskujemy również pół-transparentny kolor. Ja mam odcień 45B Red Passion, który nadaje ustom lekko czerwono-różowe zabarwienie i usta wyglądają po prostu zdrowo :) Świetnie sprawdza się też na matowych pomadkach, bo ładnie nawilża. Jego recenzję znajdziecie tutaj:


4. EVELINE EXTENSION VOLUME 4D
W dalszym ciągu jest to moja ulubiona maskara i służy mi bardzo dobrze. Precyzyjnie rozdziela rzęsy, ładnie wydłuża i lekko pogrubia. Super :) Jego większą recenzję znajdziecie tutaj:


5. EVELINE MINI MAX NR 686
Mój zdecydowany hit miesiąca, który gościł na moich paznokciach prawie codziennie (mimo tego, że zazwyczaj kolory szybko mi się nudzą i często je zmieniam). Ten odcień na paznokciach to intensywny czerwono-oranżowy kolor, który widać z daleka. Jak dla mnie idealny na teraz, gdy zaczyna się wiosna i chcemy żywych barw i świeżych kolorów. Sam lakier również jest bardzo dobry, bo już jedna warstwa daje pełne krycie i szybko schnie. Na paznokciach przez około 3 dni trzyma się bez zarzutu. Nie wiem ile kosztuje i gdzie go kupić, bo dostałam go na urodziny, ale polecam gorąco :)

To już wszyscy ulubieńcy wśród kosmetyków kolorowych, a w najbliższych dniach zapraszam na ulubieńców wśród kosmetyków pielęgnacyjnych. Jeśli wiecie co i jak z tą nową wersją podkładu Healthy Mix to napiszcie mi koniecznie :) A poza tym to oczywiście bardzo chętnie zapoznam się z waszymi ulubieńcami, na których czekam z niecierpliwością! :)
Buziaki!

10 komentarzy:

  1. bardzo lubie te male lakiery z eveline:) są super:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam - bardzo miło mnie zaskoczyły :)

      Usuń
  2. Ja kupuję lakiery eveline w Auchan na stanowisku z kosmetykami. Kosztują ok 6zł, jest bardzo dużo pięknych kolorów. Lubię je, choć w dalszym ciągu nie wygrywają z Rimmel. Ale i tak je kupuję, bo jak nie od dziś wiadomo, od nadmiaru głowa nie boli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sleek ma bardzo fajne paletki

    OdpowiedzUsuń
  4. Również mam ta paletkę i ja uwielbiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żałuję tylko, że nie mam żadnej w soczystych barwach - na wiosnę byłaby jak znalazł :)

      Usuń
  5. ja jestem bardzo,bardzo rozczarowana sleekiem, fajnie, ze u Ciebie sie sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to szkoda. Dobrze, że jest tyle kosmetyków, że każdy znajdzie coś dla siebie :) Żeby tylko kasy na darmo nie wydawać przy okazji to byłoby super :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)