Etykiety

niedziela, 23 lutego 2014

SZMINKI W CIEPŁYCH I ZIMNYCH ODCIENIACH + SWATCHE


Hej :) Wreeeeszcie mogę dodać post na temat czegoś co pasjonuje mnie od dawna, a mianowicie na temat ciepłych i zimnych tonów w makijażu :) Jest to temat dosyć dyskusyjny, ponieważ wiele osób różnie postrzega odcienie i w ogóle ciężko czasem jednoznacznie określić czy dany kolor jest typowo zimny lub ciepły bez porównania go z innym. Ogólnie zasada jest taka: 

ODCIENIE CIEPŁE
Wpadają w złotawe tony, mają w sobie zawarte brzoskwiniowe/pomarańczowe pigmenty. Bardzo często tego typu odcienie są określane przez producentów kosmetyków jako właśnie złote, morelowe, brzoskwiniowe, koralowe. 

ODCIENIE ZIMNE
Są to te kolory, które posiadają niebieskawe pigmenty. Często tego typu odcienie są albo zgaszone i wpadają lekko w "trupio-fioletowy" odcień, lub zawierają srebrzyste tony czy posiadają "mroźną" poświatę. 

Przedstawiam Wam więc trzy pary szminek zestawione tak, że jeden odcień jest ciepły a drugi zimny. Wybrałam trzy najpopularniejsze i najczęściej używane gamy kolorystyczne czyli delikatny róż, intensywny róż i tonację beżowo-brązową.

DELIKATNY RÓŻ


Pierwsza szminka to Błyszczykowa Pomadka Do Ust Lovely w kolorze 07 (kupiona w Rossmannie za około 9 zł). Jest to ewidentnie ciepły odcień różu, delikatnie wpadający w brzoskwiniowe tony i mający lekko złotawą poświatę.
Druga szminka to Ladycode by Bell w różowym kolorze (kupiona w Biedronce za około 8 zł). Jest to chłodny odcień, mieniący się srebrzystą i mroźną poświatą.
Oba kolory są delikatne i lekko kryjące, natomiast odcieniem różnią się diametralnie, co możecie zobaczyć tutaj:


Ja (jako ciepły typ urody) zdecydowanie lepiej czuję się na co dzień w tej pierwszej, ale czasami taki mroźny róż też używam dla ożywienia, lub jako mocny akcent. W szminkach typu tej Ladycode pięknie będą wyglądać dziewczyny w zimnym typie urody.

INTENSYWNY RÓŻ


Pierwsza szminka to Calvin Klein Delicious Luxury w odcieniu Mesmerize (drogeria internetowa, około 59 zł). To typowo chłodny odcień pomadki, ewidentnie wpadający w niebieskie tony. Sam kolor jest zgaszonym różem i właśnie te tony powodują, że przypomina on trochę bordo.Ładny odcień dla chłodnego typu urody, z którym będzie świetnie współgrał.
Druga szminka to Catrice Ultimate Colour w kolorze nr 250 Matt About Pink (drogeria internetowa, 16,99 zł) . Jest to również intensywny róż, ale z dużą zawartością oranżowych i koralowych pigmentów, przez co odcień jest typowo ciepły. W moim przypadku pięknie ożywia cerę, wydobywa zieleń oczu i świetnie wygląda.


TONACJA BEŻOWO-BRĄZOWA


Szminka pierwsza to przepiękna Chanel Rouge Lumiere w kolorze 51 Flash (prezent od mamy:). Jest to ciepły brąz wzbogacony złotymi drobinkami i dający możliwość stopniowania koloru od lekkiego, jasnego brązu do ceglastobrązowego. Pięknie współgra ze złotawym odcieniem skóry i opalenizną. 
Druga pomadka to Maybelline Hydra Extreme w kolorze 721 Pinky Beige (Rossmann, 18,99 zł). Bardzo ją lubię na co dzień mimo, że kolor jest zimny i lekko "trupi" :) Na ustach daje delikatny efekt, ale lepiej by się spisała na kimś kto ma zimny typ urody ze względu na właśnie lekko fioletowe tony.


To już wszystkie pomadki jakie dziś chciałam wam pokazać. Znalezienie idealnego dla siebie odcienia wiąże się też właśnie z naszym typem urody, którego określenie jest już totalnym cyrkiem :) Dla jasności napiszę Wam parę słów na temat tych dwóch głównych typów :)

TYP CIEPŁY
to dziewczyny o złotawej/żółtawej karnacji, lekko złocistych włosach, opalające się na miodowy odcień. Jesteście typem ciepłym jeśli na przykład pasują wam najbardziej podkłady w odcieniach miodowych, warm beige, champaigne, vanilla itp. Ja akurat jestem właśnie typem ciepłym i u mnie widać to właśnie po jasnym ale lekko brzoskwiniowym odcieniu skóry i maleńkich złotawych plamkach na mojej zielonej tęczówce oka.

TYP ZIMNY
to dziewczyny o różowawej, porcelanowej cerze, włosach mieniących się srebrzystym blaskiem i ustach o lekko fioletowawym zabarwieniu. Jeśli najczęściej wybieracie i najlepiej się czujecie w podkładach w odcieniu ivory, porcelain, sand, cold beige itp. to właśnie tym typem jesteście. 


Zasadę, że dziewczyny o ciepłym typie urody powinny malować się ciepłymi odcieniami, a zimne - zimnymi radzę traktować z przymrużeniem oka. W moim przypadku akurat przy wyborze szminki i różu ta zasada świetnie się sprawdza, ale jak tylko nałożę jakiś ciepły kolor na moje powieki to wyglądam na 10 lat starszą... :) 

W przypadku szminek ciepłe kolory ładnie podkreślają walory mojego typu urody, czyli współgrają ze złotawym odcieniem skóry, ożywiają i podkreślają kolor oczu. Jednak czasami mam ochotę na pomadkę w typowo chłodnym odcieniu i po dobraniu jej do reszty makijażu również czuję się w niej nieźle. Najważniejsze w tym wszystkim jest to, żebyście Wy czuły się w danym kolorze i odcieniu dobrze i aby dana szminka wydobywała i podkreślała to, co w Was najładniejsze :)

Buziaki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)