niedziela, 12 stycznia 2014

ZIAJA 30+ Z KREM NAWILŻAJĄCY

Pełna nazwa produktu:
Ziaja 30+ krem nawilżający z kwasem hialuronowym (równowaga hydrolipidowa skóry)

Objętość: 50 ml
Cena: około 10 zł
 Przeznaczenie: cera normalna, sucha

Ważne informacje: testowany dermatologicznie i alergologicznie, pH naturalne, zawiera kwas hialuronowy oraz niski filtr SPF 6

Dzisiaj postanowiłam sklecić parę zdań na temat produktu, który całkowicie odmienił mój "pielęgnacyjny świat". Tym produktem jest mój najukochańszy, najulubieńszy krem nawilżający Ziaja 30+. Trafiłam na niego totalnie przez przypadek, ponieważ nie mam jeszcze trzydziestu lat i tak właściwie to pewnie nawet by mi do głowy nie przyszło, żeby sobie taki krem kupić. W każdym razie dłuższy czas temu byłam w drogerii na zakupach i był w jakiejś przecenie i dlatego go wzięłam (uznałam, że jeśli mi się nie przyda to ktoś z rodziny na pewno się ucieszy). Nie nastawiałam się do niego pozytywnie, tak jak zresztą do wszelkich możliwych kremów nawilżających, ponieważ bardzo bardzo długo szukałam jakiegoś specyfiku nawilżającego pod makijaż. To był straszny okres - przeszłam chyba przez większość popularnych, drogeryjnych marek i nie wiem dlaczego trafiałam na same okropieństwa pozamykane w zgrabne opakowania. Możliwe, że nie umiałam wtedy dobrze wybrać, nie zmienia to jednak faktu, że większość z tych kremów była beznadziejna a część zrobiła mi krzywdę. Albo krem wchłaniał się pół dnia, albo wcale się nie chciał wchłonąć i zostawiał okropny film, czasem wysuszał zamiast nawilżać, a czasem moja (na co dzień raczej pozbawiona pryszczy) buzia reagowała mega totalnym wysypem obrzydliwych krost... Największy cyrk był oczywiście z makijażem :) Albo podkład zostawiał smugi, albo się rolował, albo spływał po godzinie albo świecił się jak księżyc w pełni... Katastrofa!!!!!! Wreszcie się wkurzyłam i całkiem przestałam używać kremu na dzień (co było oczywiście błędem). 


Ale na szczęście dla mnie i dla mojej buzi trafiłam na ten krem... Zawsze lubiłam preparaty Ziaja ale ten krem jest po prostu cudowny. Szybciutko się wchłania i przepięknie nawilża skórę, nie zapycha porów i nie pomaga pryszczom :) Moja cera jest mieszana, ale mocno skierowana w stronę suchej dlatego miałam pewne obawy, ale zupełnie niepotrzebne. Cera po nim jest mięciutka, gładziutka i wyraźnie dobrze nawilżona. Aż się chce ją ciągle macać i gładzić :) Świetnie współpracował z każdym podkładem jaki do tej pory miałam - nic się nie roluje i nie powstają smugi, podkład pięknie się rozprowadza i długo trzyma. 


 Aplikacja kremu jest przyjemna, bo szybko się wchłania a jego konsystencja jest lekka. Zapach jak dla mnie również jest bardzo przyjemny - delikatny zapach takiego typowego aptecznego kremu. W dodatku jest tani jak barszcz i żebym wiedziała o nim wcześniej to w życiu nie wydałabym złamanego grosza na inny preparat. Teraz jestem w bardzo komfortowej sytuacji, bo jeśli kupuję i testuję sobie inne kremy to ten mój najukochańszy czeka na mnie w szafce i szybciutko mogę do niego wrócić :) Dlatego też jeśli ktoś czeka na jakiekolwiek słowa krytyki pod adresem tego kremu to się rozczaruje, bo po tym co przeszłam z tymi innymi mazidłami po prostu kocham ten krem i polecam go gorąco, bo jest wart choćby wypróbowania.
Buziaki :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)