Etykiety

środa, 1 stycznia 2014

ULUBIEŃCY ROKU 2013 - PIELĘGNACJA


Rok 2014 rozpoczął się szampańsko, ale mimo lekkiego bólu głowy postanowiłam dodać obiecany post o kosmetykach pielęgnacyjnych, które były moimi ulubieńcami w 2013 roku :) W kwestii pielęgnacji jestem ciągle na etapie sprawdzania i poszukiwania produktów, które zrobią na mnie jakieś szczególne wrażenie, dlatego dużo specyfików aktualnie testuję na sobie i nie wiem jeszcze czy będą hitami czy bublami. W tym poście chciałabym pokazać tylko te sześć produktów, które naprawdę są godne uwagi i które nie zawiodły mnie w całym ubiegłym roku.

HUGGIES PURE WIPES
Chusteczki dla niemowląt, które odkryłam przez przypadek i od tamtej pory (a będzie to już z 1,5 roku) nie wyobrażam sobie bez nich życia. Używam ich oczywiście ja, ponieważ aktualnie nie posiadam żadnego niemowlaka :) Do czego ich używam ?? W moim przypadku są one rewelacyjne DO DEMAKIJAŻU.  Nie są to typowe chusteczki niemowlęce, pachnące intensywnie i lepiące się od różnych dziwnych substancji. Te, których używam są wykonane z włókien naturalnych (są nieprześwitujące i wytrzymałe) i według producenta czyszczą delikatnie jak bawełna i woda (z czym się absolutnie zgadzam!!!!). Są bezzapachowe, nie zawierają alkoholu, nie podrażniają i nie wywołują reakcji alergicznej. Bez żadnego problemu zmywają makijaż i maskarę (jeśli nie jest wodoodporna) i pozostawiają buzię czyściutką i odświeżoną (nie zostawiają żadnej ohydnej warstewki na twarzy). Po ich użyciu myję jeszcze twarz żelem oczyszczającym i demakijaż gotowy. W opakowaniu jest ich 64 sztuki i kosztują około 7 zł (muszę również zauważyć, że bardzo dobrze się zamykają i nie wysychają więc zawsze zużywam je do samego końca). Trzeba jedynie uważać przy zakupie, ponieważ oprócz wersji PURE (żółtej), której używam występuje jeszcze wersja zielona i fioletowa, a te dwa rodzaje są już właśnie nasączone dodatkowymi składnikami i nadają się chyba tylko dla niemowląt. Tak czy siak warto je mieć pod ręką, bo są bardzo praktyczne i dobrze działają.

BE BEAUTY MICELARNY ŻEL NAWILŻAJĄCY
Jest to żel do mycia i demakijażu twarzy przeznaczony do cery normalnej, suchej i wrażliwej. Jest to jeden z hitów jakie odkryłam w Biedronce i z tego co wiem, wiele osób go poleca. Dobrze myje skórę, ładnie domywa mój makijaż (po zastosowaniu moich cudownych chusteczek) i nie zawiera alergenów i SLS. Spokojnie można nim myć również oczy bez ryzyka wystąpienia podrażnień. Jest delikatny, zostawia buzię nawilżoną i ukojoną (nie ma uczucia ściągnięcia i przesuszenia skóry). Jedyna rzecz jaka bardzo mnie zaskoczyła to to, że ten żel wcale, ale to wcale się nie pieni, ale jest to akurat pozytywna cecha. Warto również wspomnieć, że jego producentem jest firma Torf Corporation, czyli właściciel naszej świetnej marki Tołpa. Żel jest śmiesznie tani - za tubkę o pojemności 150 ml płacimy jedynie 4,99 zł, a żel jest strasznie wydajny. Z tego co wiem to są jeszcze dwie inne wersje tego żelu, ale jak na razie czepiłam się tego bo bardzo mi odpowiada. Za tą cenę to nic tylko kupować.

GLISS KUR ULTIMATE VOLUME
Szampon, o którym zrobiłam osobny, duży post więc nie będę się rozwodzić :) Bardzo fajny, ładnie myje, ładnie pachnie i w ogóle cud, miód i orzeszki :) Zainteresowanych zapraszam do przeczytania posta :)

NIVEA DRY COMFORT PLUS
Antyperspirant w kulce, który według producenta skutecznie reguluje pocenie i zawiera system DryPlus i minerały. Powinien również chronić przez 48 godzin, ale ja kąpię się zdecydowanie, zdecydowanie częściej i nie jestem w stanie tego sprawdzić :) Moim zdaniem jest to bardzo dobry antyperspirant, który nie podrażnia nawet po depilacji, świetnie chroni, ma delikatny, pudrowy zapach, który nie gryzie się z perfumami i jest niedrogi - za 50 ml musimy zapłacić około 9,99 zł. Jest to produkt, który nigdy mnie nie zawiódł i jest naprawdę godny polecenia. Wydaje mi się jednak, że dla osób, które mają problemy z nadmiernym poceniem bądź z burzą hormonalną to może być on za słaby, ponieważ działa bardzo delikatnie.

ZIAJA KREM NAWILŻAJĄCY Z KWASEM HIALURONOWYM
Długo szukałam kremu idealnego, który dobrze nawilży, zniweluje suche skórki i będzie dobrze współgrał z podkładem i muszę przyznać, że ciężko mi było cokolwiek interesującego znaleźć. Oglądając filmy o kosmetykach na YouTube zauważyłam, że wiele osób poleca Ziaję. Skusiłam się i to był strzał w dziesiątkę. Po użyciu tego kremu mam wrażenie, że moja buzia jest dogłębnie nawilżona i ukojona na długo. Krem szybko się wchłania i doskonale nadaje się pod makijaż. Świetnie radzi sobie również ze skórkami, które ja czasami mam na nosie i brodzie. Pachnie tak sobie, ale przy jego działaniu to naprawdę nie ma dla mnie znaczenia. Kosztuje około 10 zł i jest go 50 ml. Super !!!!

INTIMEA ŻEL DO HIGIENY INTYMNEJ
Kolejny hicior z biedronki. W moim przypadku raczej rzadko kupuję nowe żele do higieny intymnej, ponieważ wiele składników mnie uczula i muszę bardzo uważać, żeby nie zrobić sobie krzywdy. Coś mnie jednak skłoniło do sprawdzenia tego żelu i jestem z niego bardzo zadowolona. Jest bardzo delikatny, nie podrażnia, ma właściwości łagodzące, zawiera kwas mlekowy i ekstrakt z białej herbaty. Jego zapach też jest przyjemny (taki kwiatowo - herbaciany). Żel ten również występuje w 3 wersjach, ale ja używam tylko i wyłącznie tej niebieskiej. Opakowanie ma 300 ml i kosztuje około 3 złote. Żel nie jest zbyt wydajny, ale za taką cenę i tak opłaca się go kupować.

Mam nadzieję, że w tym roku uda mi się znaleźć więcej "perełek" pielęgnacyjnych i w przyszłym roku nie będę wiedziała od czego zacząć podczas opisywania. Liczę oczywiście na pomoc w tych poszukiwaniach - czyli polecanie i porady, bo co kilkanaście głów to nie jedna :)

4 komentarze:

  1. Dzis bylam w Biedronce i kupilam zel micelarny. Zobaczymy co to za wynalazek ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tobie też przypadnie do gustu :)

      Usuń
  2. Uwielbiam te chusteczki. Z lenistwa czasem zmywam nimi makeup :)
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że czasami możemy zrobić coś "na lenia" a demakijażowa robota i tak zostanie wykonana :) Odwiedziłam twojego bloga i bardzo mi się podoba. Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)