Etykiety

niedziela, 19 stycznia 2014

MAYBELLINE AFFINITONE CONCEALER


Jeszcze rok temu uważałam, że korektor to zupełnie zbędny kosmetyk, który tylko niepotrzebnie obciąża delikatną skórę pod oczami i nadaje się tylko na "wielkie wyjścia" żeby pięknie wyglądać na zdjęciach po długich godzinach zabawy :) W tamtym czasie jednak moje codzienne życie wyglądało troszkę inaczej - mogłam się wysypiać, miałam odrobinę czasu wolnego i byłam oczywiście rok młodsza, więc nic dziwnego, że nie wiedziałam czym są cienie pod oczami :) Przez ostatni rok jednak wszystko stanęło na głowie i brak snu, stres i wiele obowiązków sprawiły, że pokochałam wszelkie kosmetyki pomagające ukryć oznaki zmęczenia :) Po kilku nieciekawych produktach, na które po drodze trafiłam, w moje ręce wpadł korektor Maybelline Affinitone (kupiony podczas promocji -40% w Rossmannie). Zdecydowałam się na odcień 05 Medium Beige, bo wydawał mi się najbardziej żółty, czyli tym samym najlepiej neutralizujący sine cienie pod oczami. Po przyjściu do domu jednak zwątpiłam, ponieważ w naturalnym świetle wydał mi się dość ciemny i bałam się, że będzie widoczny na skórze po nałożeniu. Niepotrzebnie :) Kolor okazał się idealny - ładnie niweluje cienie i dobrze współpracuje z podkładem. Jak go stosuję ? Robię nim delikatne kropeczki tylko w tej sinej smudze pod oczami (smarowanie korektorem całej powierzchni pod oczami powoduje tylko uwypuklenie drobnych zmarszczek i obciąża oczy!!!) i opuszkami palców delikatnie wklepuję go i rozprowadzam dotąd, aż nie będzie widać ani jego ani cieni :) Jestem więc z niego bardzo zadowolona, ale muszę tu zauważyć, że moje cienie pod oczami w sumie są niewielkie i dość jasne, dlatego też osoby z dużym problemem zasinień mogą mieć odmienne zdanie na temat tego produktu :) A oto moje spostrzeżenia w postaci zalet i wad tego korektora zaobserwowane podczas używania :)


ZALETY:
* Ładnie neutralizuje delikatne cienie i zasinienia
* Średnio kryje, nie zapycha
* Jest lekki, nie obciąża i nie podrażnia skóry pod oczami
* Ma płynną konsystencję, bardzo dobrze się rozprowadza
* Odpowiednio dobrany kolor świetnie stapia się ze skórą
* Przypudrowany trzyma się ładnie przez kilka godzin
* Nie roluje się i nie zbiera w zmarszczkach
* Daje naturalny efekt na co dzień
* Jest wydajny

WADY:
* Moim zdaniem ma bardzo niehigieniczne opakowanie 
("błyszczykowa" szpatułka jest może wygodna ale maziając nią po twarzy wkładamy ją potem do produktu..., poza tym samo opakowanie ma wielką "dziurę" do której śmiało wlazłyby dwie takie szpatułki przez co produkt nie tylko jest narażony na bakterie itp. ze szpatułki, ale też na kurz czy inne zanieczyszczenia z powietrza)
* Średnie krycie jest dobre na co dzień, natomiast na wielogodzinną imprezę czy też wieczorne spotkanie wolałabym coś mocniej kryjącego i długotrwałego
* Po nałożeniu trzeba go lekko przypudrować, żeby przedłużyć jego trwałość (najlepiej transparentnym, lub jasnym drobno zmielonym pudrem)
* Jego cena jest średnia - około 28 zł za 7,5 ml

Przechodząc do sedna - to dobry korektor, który z pewnością wystarczy osobom, które mają delikatne cienie wymagające przykrycia. Świetnie nadaje się na co dzień, bo nie obciąża i nie podrażnia. Na razie mam go jeszcze dużo, ale pewnie kupię go ponownie jeśli będzie w jakiejś szałowej promocji. Natomiast w najbliższym czasie mam w planach zakupić jakiś korektor o większym kryciu, którego mogę niedługo potrzebować jeśli życie dalej będzie tak pędzić w zawrotnym tempie :)

Buziaki :)

2 komentarze:

  1. Dziś właśnie też pisałam recenzję tego korektora w porównaniu do korektora HEAN ILLUMINATION i zastanawiałam się , czy prócz mnie jeszcze komuś pasuje odcień medium beige, ale jak widać tak;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor bardzo mi odpowiada do ukrywania cieni i ciągle namiętnie go stosuję :)

      Usuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)