Etykiety

poniedziałek, 20 stycznia 2014

LAKIER RIMMEL 60 SECONDS

 

Lakiery do paznokci... Nie wiem co one mają w sobie takiego, że prawie każda wizyta w drogerii kończy się u mnie zakupem nowego :) Pewnie to, że istnieje tak wiele kolorów, że każda z nas może wybrać ten swój ulubiony, jedyny, dopasowany do danej okazji, chwili czy nastroju. A gdy już mamy mniej więcej sprecyzowany kolor jaki chciałybyśmy mieć na paznokciach to wtedy okazuje się, że producenci oferują go w wersji matowej i perłowej i metalicznej i z jeszcze z drobinkami i nagle chcemy mieć je wszystkie :) Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam kupować nowe lakiery i zawsze taki miły drobiazg bardzo umila mi dzień (chyba, że lakier okazuje się beznadziejny:), a że bardzo ciężko jakikolwiek zużyć do końca to mam już małą kolekcję. Dzisiaj chciałabym napisać parę słów o lakierze, który ostatnio mnie zachwyca i jest miłą odmianą po szaleństwach z ciemnymi kolorami, czyli o Rimmel 60 seconds w odcieniu nr 200 - Princess Pink :)



ZALETY:
* Bardzo wygodny, szeroki i płaski pędzelek, dzięki któremu można paznokcie pomalować naprawdę szybko
* Rzeczywiście szybko wysycha i jego warstwa nie "gniecie" się na płytce paznokcia
* Można stopniować intensywność koloru (jedna warstwa daje prawie bezbarwny efekt, dwie - lekko mleczny, bladoróżowy kolor, a trzy warstwy pełne krycie)
* Daje efekt bardzo naturalnych, delikatnych i zadbanych paznokci
* Akurat ten kolor pasuje do wszystkiego
* Jest tani - mój kosztował 9,99 zł
* Z tej serii jest dostępnych 18 kolorów, które mają świetne nazwy :)

WADY: 
* Na moich paznokciach na trzeci dzień widać już duże odpryski
* Śmierdzi typowo lakierowo :)

Bardzo podoba mi się ten lakier i jego świetny pędzelek, dlatego na pewno skuszę się na jeszcze jakiś kolor (ich nazwy są naprawdę super:). Mimo tego, że ich trwałość na paznokciach jest minimalna to tak łatwo się go aplikuje, że można częściej zmieniać kolorki. Za tą cenę to moim zdaniem naprawdę dobry lakier. Myślę, że następny będzie Man Overboard :)

Buziaki :)

2 komentarze:

  1. Polecam kolor Urban Princess z Rimmel PRO. :) w końcu wszystkie jesteśmy księżniczkami :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No baaaa, pewnie, że tak :D Z tej serii bardzo podoba mi się też 703 Rock n' Roll :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)