niedziela, 5 stycznia 2014

GUERLAIN METEORITES VOYAGE

Pełna nazwa produktu:
GUERLAIN METEORITES VOYAGE POUDRE PRESSEE POUR LE VISAGE Refillable

Producent: GUERLAIN PARIS
Kolor: WINTER RADIANCE

Masa: 8g
Cena: około 600 zł (!!!!)
Dodatkowe informacje: Puder prasowany, rozświetlający, z wymiennymi wkładami. Made in Italy :)


Ten puder dostałam w prezencie od mojej kochanej mamusi, która wie jak uwielbiam dostawać wszelkiego rodzaju kosmetyki. Jak tylko zobaczyłam opakowanie - zakochałam się totalnie. Puderniczka jest chyba najpiękniejszym opakowaniem jakie kiedykolwiek widziałam (ale zdjęcia mojego autorstwa niestety nie oddają jej urody:)). Trudno to właściwie nazwać opakowaniem, bo moim zdaniem to po prostu cacko :) Jest metalowe, ma mały klips do otwierania i bajeczny, delikatny, pastelowy kwiat na wieczku. Jako całość opakowanie jest niesamowicie wygodne, praktyczne i bez problemu można je nosić w torebce lub zabierać w podróż, ponieważ metalowe wieczko świetnie chroni produkt, a klips otwiera się łatwo, ale tylko wtedy gdy tego chcemy :) 


Zawartość puderniczki jest równie śliczna :) Puder składa się z wielu różnokolorowych, pastelowych plamek, których kolory są po prostu cudowne, a na wieczku znajduje się lusterko. Ale cóż, najwyższy czas opisać moje wrażenia z użytkowania tego pudru. Muszę w tym miejscu nadmienić, że dostałam go około rok temu i cały czas regularnie go używam (zaczynam w nim sięgać dna:)). Chwilę po tym jak go dostałam wręcz rzuciłam się w stronę komputera, żeby zobaczyć ile takie cudo kosztuje. W momencie, kiedy zobaczyłam cenę po prostu przeżyłam szok !!! 600 złotych za puder ????!!!!!!! Ale z drugiej strony niesamowicie się ucieszyłam, że będę miała okazję spróbować czegoś tak luksusowego i nastawiłam się na to, że ten produkt zdziała cuda na mojej twarzy. I to właśnie był mój błąd :) Jeśli chodzi o jego "pudrowe" właściwości to naprawdę nie mam mu nic do zarzucenia i uważam, że jest do bardzo dobrej jakości puder. Jest totalnie drobno zmielony, po nałożeniu na twarz jest transparentny i praktycznie wcale go nie widać, nie zbiera się w porach ani drobnych zmarszczkach. Świetnie utrwala makijaż, a w szczególności bardzo dobrze gruntuje korektor pod oczami. Mimo tego, że jest to puder rozświetlający to ma matowe wykończenie. Nie uczula, nie podrażnia, nie zapycha, jest trwały. Jest również bardzo wydajny, ponieważ przy moim ponad rocznym użytkowaniu dopiero teraz w jednym miejscu pokazało się denko (myślę, że wystarczy mi on jeszcze co najmniej na rok). Jeśli się jednak w końcu skończy to (jak się zapewne wszyscy domyślają:)) nie kupię go ponownie. Dlaczego?? Przede wszystkim dlatego, że mimo swoich dobrych właściwości to dalej jest tylko puder... Mój błąd polegał na tym, że nastawiłam się na to, że kosmetyk, który kosztuje tak duże pieniądze będzie "cudowny" i pewnie dlatego nie potrafię go docenić. Ale z drugiej strony płacąc 600 zł za puder do twarzy uważam, ŻE ON MUUUUSI BYĆ CUDOWNY !!!!!!! Jeśli nie jest, to po co wydawać 600 zł skoro dobry puder można kupić za dziesięć razy mniej ?? Podsumowując - bardzo się cieszę, że go mam, a puderniczki nie wyrzucę chyba nigdy :) Ale nie sądzę, żebym kiedykolwiek kupiła go ponownie (chyba, że wygram w lotto i będzie mi już wszystko jedno na co wydaję pieniądze :)).  Pozdrawiam :)


1 komentarz:

  1. Przepiękny produkt pod każdym względem, na razie sobie do niego pozdycham, bo cena jest okrutna :C

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)