Etykiety

poniedziałek, 27 stycznia 2014

CALVIN KLEIN DELICIOUS LUXURY


Na początku stycznia wybrałam się na zakupy kosmetyczne, podczas których chciałam kupić kilka klasycznych kosmetyków. Na mojej zakupowej liście znalazła się również czerwona szminka, ale jak to u mnie bywa - miała być czerwień a jest róż :) Pewnie dlatego, że troszkę obawiam się klasycznej, głębokiej czerwieni i zawsze decyduję się na jakieś alternatywne wyjście - odcienie malinowe, koralowe czy bordo. Ta szminka była dosyć droga, ale zależało mi na tym żeby kolor długo się utrzymywał, nie rozmazywał i dawał mocniejszy efekt niż moje dotychczasowe pomadki nude.

Wybrałam kolor 31124 MESMERIZE, który jest ładnym, głębokim, malinowym odcieniem. Jest dość neutralny (nie wpada wyraźnie ani w ciepłe ani w zimne tony) dlatego uznałam, że będzie dość bezpieczny :) Pigmentacja pomadki jest bardzo intensywna dlatego lepiej nakładać ją pędzelkiem lub palcem. Ogólnie bardzo mi się to podoba i akurat z wyboru koloru jestem bardzo zadowolona. Szminka ma również bardzo proste opakowanie - klasyczne, dobrze się zamyka ale niestety nie jest to mistrzostwo designu :) Samego produktu jest tu 3,5g i jest on ważny przez 24 miesiące od otwarcia. Zapach szminki ani mi się nie podoba ani mi nie przeszkadza, bo jest delikatny, kremowy.

Sama szminka teoretycznie jest kremowa, ale konsystencję ma dość zwartą - mi akurat to bardzo odpowiada, bo dzięki temu nic się nie ciapie, szminka nakłada się tam gdzie powinna i bardzo długo utrzymuje się na ustach (ale niektórzy mogą uważać ją za dość "tępą") :) Pomadka również dość ciężko się zmywa i to zarówno z ust jak i z rąk podczas testowania kolorów - porządny płyn micelarny jest niezbędny. Muszę również wspomnieć, że ta pomadka daje mocny i długotrwały kolor, ale kompletnie nie nawilża ust więc na zimę nie specjalnie się nadaje. Nie zawiera żadnych drobinek, daje lekko satynowe wykończenie. Nie wiedziałam jak najlepiej zaprezentować Wam jej kolor więc po prostu zrobiłam sobie w niej zdjęcie telefonem (który nie jest zbyt dobry do tego celu:)


W sumie jestem z tej szminki zadowolona - fajnie mieć w swojej kosmetyczce coś bardziej kolorowego. Za tą cenę jednak raczej nie kupię jej ponownie, ponieważ wolę jednak coś lekko nawilżającego. Poza tym, jak pisałam w ostatnim urodowym poście, teraz mam chrapkę na szminki z Catrice :)

Buziaki :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)