wtorek, 31 grudnia 2013

ULUBIEŃCY ROKU 2013 - MAKIJAŻ

Sylwester to dobry czas na wszelkiego rodzaju podsumowania. Ja również postanowiłam zrobić szybki przegląd 2013 roku, oczywiście przede wszystkim pod kątem kosmetyków. Muszę przyznać, że przez ten rok sporo się ich w mojej łazience nazbierało - część z nich to nowości, które kupiłam z ciekawości, a część to kosmetyki, których używam od dawna. W tym poście chciałabym jednak opisać te produkty, które towarzyszyły mi przez cały rok i do których z pewnością będę wracać. Na pierwszy ogień poszły kosmetyki kolorowe, a w kolejnym poście postaram się wybrać te najlepsze kosmetyki pielęgnacyjne. Oto więc moje ulubione makijażowe specyfiki :) 





PODKŁAD BOURJOIS 123 PERFECT
Genialny, fantastyczny, najlepszy na świecie podkład jaki miałam :) Zawiera trzy pigmenty korygujące niedoskonałości cery, jest średnio kryjący, ale można go stopniować. Jest matujący - skóra po jego użyciu nie błyszczy się i nawet nie trzeba jej pudrować, więc przy mojej mieszanej cerze sprawdza się świetnie. Nie podkreśla suchych skórek i dobrze współgra z kremami nawilżającymi. Flakonik ma 30 ml, jest szklany i ma dobrze działającą pompkę. Kosztuje około 52 zł i jest wart swojej ceny :) Mój jest w kolorze nr 52 - Vanilla, choć czasami na lato kupuję odcień nr 53 - Light Beige.

PODKŁAD BOURJOIS HEALTHY MIX
Bardzo dobry podkład o nieco innych właściwościach niż 123 Perfect. Jest to podkład rozświetlający, który nadaje skórze lekkiego blasku, ale nie zawiera żadnych widocznych drobinek. Ładnie nawilża skórę, pięknie pachnie owocami i długo się utrzymuje. Flakon ma 30 ml, pompkę i podnoszące się dno dzięki któremu możemy go "wycisnąć" do ostatniej kropli :) Kosztuje około 59,99 zł. Mój jest w kolorze nr 53 - Light Beige (na zimę wolałabym jednak jaśniejszy). Idealnie sprawdza się "na wielkie wyjście", ponieważ zapewnia lekki połysk i zdrowy wygląd :) Jest średnio kryjący, można go stopniować i nie podkreśla suchych skórek. Moim zdaniem jest wprost stworzony dla osób mających suchą i zmęczoną cerę. Ja mam mieszaną, dlatego na co dzień wolę używać 123 Perfect, ponieważ nie muszę go pudrować i martwić się o świecenie buzi. Ale obydwa podkłady są cudowne.

MAYBELLINE AFFINITONE CONCEALER
Korektor pod oczy o średnim kryciu. Świetnie sprawdza się w codziennym makijażu, ponieważ ładnie i szybko się rozprowadza, dobrze zakrywa cienie pod oczami, nie roluje się i nie zbiera w drobnych zmarszczkach. ma płynną konsystencję i wygodne opakowanie ze szpatułką jak w błyszczykach. Ważne jest również to, że nie przesusza okolic oczu, można więc stosować go często i bez obaw. Opakowanie zawiera 7,5 ml produktu i jest dość wydajne, ale mogłoby być troszkę tańsze, ponieważ kosztuje około 28 zł. Ja mam go w kolorze 05 Medium Beige.


TUSZ EVELINE EXTENSION VOLUME FALSE DEFINITION 4D
O tym tuszu zrobiłam wcześniej osobny post, więc nie będę się rozpisywać. Jest to bardzo dobrej jakości tusz o składzie jak marzenie, który można kupić już za 7,99 zł. Genialny. Nic dodać, nic ująć :)

LAKIERY DO PAZNOKCI LOVELY CLASSIC
Są to lakiery, które można kupić w Rossmannie na stoisku z kosmetykami Wibo. Kosztują około 6 zł, w opakowaniu jest 8 ml. Mają piękne kolory, których wybór jest przeogromny i ciężko się na jakiś zdecydować :) Jak na tak tanie lakiery to trzymają się bardzo dobrze - około 3-4 dni. Mają wygodny, dość szeroki pędzelek, nie wysychają i nie gęstnieją szybko, po 2 warstwach dają pełne krycie. Nie wiem jak z ich wydajnością, bo jeszcze nigdy nie udało mi się żadnego zużyć :) Moje ulubione i najczęściej używane w tym roku kolory to nr 85 (czarny, mieniący się na bordowo - złoto - fioletowo:)) i nr 73 (matowe, zgaszone bordo, chociaż na zdjęciu wygląda jakby był różowy). 

MISS SPORTY NAIL EXPERT MANICURE
Odżywka odbudowująca płytkę paznokcia. 8 ml kosztuje około 9 zł. Używam jej zamiast bezbarwnego lakieru jeśli mam ochotę na neutralne paznokcie, ponieważ mimo iż w buteleczce ma bladoróżowy kolor to jest praktycznie transparentna. 

MAYBELLINE HYDRA EXTREME
Bardzo mocno nawilżająca pomadka, która daje lekki kolor o satynowym wykończeniu. Kolor nie utrzymuje się zbyt długo, ale to nie jest istotne, ponieważ ta szminka po prostu idealnie sprawdza się zimą. Po jej użyciu usta stają się nawilżone, odżywione a suche skórki są zniwelowane. Pomadka ta kosztuje około 19 zł i jest dostępna praktycznie w każdej drogerii. Wybór kolorów jest duży, ale ja zdecydowałam się na jeden z odcieni nude, który odpowiada kolorowi moich ust - nr 721 Pinky Beige.

N.Y.C. SMOOTH MINERAL LOOSE BLUSH POWDER
Róż sypki, mineralny. Bardzo fajnie zmielony - nie zostawia smug i bardzo ciężko zrobić sobie nim krzywdę. Długo się utrzymuje i przez to, że posiada małe siteczko nabiera się go akurat tyle ile potrzebujemy. Jest mega, mega, mega wydajny i ciężko go zużyć do końca, a opakowanie zawiera tylko 2,5 g. Ma również filtr SPF 12 i mały pędzelek w opakowaniu (który akurat do niczego się nie nadaje:)). Nie wiem ile kosztuje, ponieważ dostałam go w prezencie od koleżanki. Mój jest w kolorze 640A Tender Pink.


AVON LITTLE RED DRESS
Piękna woda toaletowa o bardzo zmysłowym, kwiatowym zapachu. Najbardziej wyczuwalne nuty to malina, róża i drewno sandałowe. Zapach kojarzy mi się z kobietą pełną uroku i zmysłowości. Uwielbiam ten zapach i odkąd pierwszy raz ich użyłam to non stop do niego wracam. 50 ml kosztuje około 45 zł i mi wystarcza na około 3-4 miesiące częstego używania. Jest dość trwała jak na tak tanią wodę toaletową. Warto spróbować :)

2 komentarze:

  1. U mnie healthy mix średnio się sprawdził, za to po Twojej opinii o tym 123 żałuję, że nie kupiłam go, gdy był na promocji -40% w Rossmanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje mi się, że on jest idealny do cery mieszanej. Trzeba tylko uważać przy kolorach, bo ten podkład jest chyba dla osób z ciepławym odcieniem skóry :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarze, inspiracje i pomysły :)