Etykiety

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

NAJLEPSZE PODKŁADY DO CERY SUCHEJ I NORMALNEJ (DROGERYJNE)


Hej :)
Dziś krótki post o podkładach, które są łatwo dostępne dla każdej z nas, mają w miarę rozsądne ceny i świetnie się sprawdzą u posiadaczek cery suchej i normalnej. A że sama jestem posiadaczką właśnie takiego typu skóry i przez moje ręce przewinęło się mnóstwo specyfików i mazideł to możecie mi wierzyć lub nie - wybrałam dla Was to co najlepsze :) Oto trzej "podkładowi" ulubieńcy :)

BOURJOIS HEALTHY MIX
Kiedyś (mniej więcej z 7 lat temu) błąkałam się po drogeriach w poszukiwaniu w miarę sensownego podkładu do mojej nietypowej cery. Większość koleżanek kupowała bez problemu podkłady z drogeryjnej półki i świetnie się sprawdzały na ich mieszanych lub tłustych cerach. Na mojej jednak każdy wyglądał źle - a to zbyt matowo, a to zbyt kryjąco ("szpachla"), a to po prostu za sucho... Gdy patrzyłam na swoją twarz z mega podkreślonymi skórkami i bardzo widocznym makijażem to miałam ochotę go zdrapać . Wydałam dużo drobnych kwot na kolejne podkłady, które ogółem dały całkiem niezłą sumkę a ja dalej nie znalazłam nic sensownego. 
I wtedy znajoma poleciła mi właśnie Bourjois Healthy Mix. Gdy zobaczyłam tą horrendalną i zawrotną jak na tamte czasy kwotę prawie 60 złotych za podkład to trochę to mną wstrząsnęło ;) Ale kupiłam i nie żałuję do dzisiaj, bo ewidentnie był to przełom w moim makijażu :)
Nagle okazało się, że mój makijaż może być lekki, subtelny a jednocześnie trwały. I przede wszystkim moja cera wygląda na zdrową, rozświetloną i po prostu świeżą! To był szok i z tym podkładem nie rozstaję się do dzisiaj.

Jaki jest Bourjois Healthy Mix?
To bardzo lekki podkład, pięknie wyrównujący koloryt cery i dający bardzo naturalny efekt. Jeśli chodzi o krycie to dla mnie ono jest zdecydowanie lekkie - niektórzy mówią, że średnie ale ja się z tym nie zgadzam. Dlaczego? Dlatego, że średnie krycie można oczywiście uzyskać stopniując efekt i dokładając podkładu jednak moim zdaniem najpiękniej wygląda on nałożony w minimalnej ilości. Skóra po jego nałożeniu jest rozświetlona, jakby lekko nawilżona i wygląda na świeżą, dziewczęcą, zadbaną. Nie ukryje on jednak żadnych niedoskonałości więc będzie potrzebny korektor tu i ówdzie. Nie sprawdzi się on również jeśli macie cerę przetłuszczającą się - będzie wam przeszkadzał nadmierny błysk. Podkład jest średnio trwały - w ciągu dnia nieco ściera się z nosa, brody ale w taki sposób, że dalej twarz wygląda bardzo ładnie. Nie podkreśla suchych skórek a wręcz je nieco "chowa" i przede wszystkim - nie zapycha!
Gama kolorystyczna jest świetna - jasne, dosyć żółte odcienie, choć w tej nowej wersji mam wrażenie, że kolory są minimalnie ciemniejsze niż wcześniej. 
Cena w drogerii to ponad 60 zł, ale w drogeriach internetowych bez problemu kupicie go za około 35 zł. 

INGLOT HD PERFECT COVERUP
To zdecydowanie najbardziej kryjący z wszystkich trzech podkładów i o najdziwniejszej formule :) Dlaczego? Dlatego, że zazwyczaj podkłady typu hd lub po prostu podkłady nieźle kryjące są dosyć wysuszające i słabo wyglądają na suchej cerze. Tu natomiast mam wrażenie, że ten podkład został stworzony z myślą właśnie o posiadaczkach takiej skóry. Jestem zadowolona z zakupu mimo, iż akurat w tym przypadku cenę uważam za nieco za wysoką - za 35 ml trzeba w Inglocie zapłacić aż 89 złotych i dodam, że nie jest to najwydajniejszy podkład jaki miałam w życiu ;)

Jaki jest Inglot HD?
Jest to podkład gęsty, bardzo kremowy i przyjemny w nakładaniu. Po nałożeniu go na skórę czujemy komfort takiej "otulonej", nawilżonej buzi, co właścicielki cery suchej z pewnością docenią, natomiast przy innym typie cery będzie to minus tego podkładu. Nie jest to również podkład, którego nie widać na skórze. Jest on widoczny w takim sensie, że widać że mamy na sobie ładny makijaż (a nie w takim, że nałożyłyśmy sobie szpachlę na twarz:). Krycie jest naprawdę niezłe więc jeśli potrzebujecie krycia i porządnego otulenia skóry na co dzień to jest to podkład dla Was. Jeśli na co dzień lubicie delikatny makijaż to ten podkład dobrze się sprawdzi na większe wyjście. Ja mam skórę suchą, czasami normalną i dla mnie Inglot HD jest absolutnie genialny na jesień/ zimę, bo wtedy moja skóra potrzebuje właśnie takiego nawilżenia, otulenia i lepszego krycia. Na lato/wiosnę jest dla mnie trochę za ciężki na dzień ale na wieczór albo na wyjście jest super.

BOURJOIS 123PERFECT CC CREAM
Ten CC Cream to po prostu geniusz i gdyby nie jedna jego wada byłby moim podkładem wszech czasów. Ogólnie na co dzień nie używam wszelkich kremów CC ani BB, bo (mimo iż lubię naturalny wygląd) te specyfiki to w większości jakaś porażka - ani to kryje ani wyrównuje koloryt więc po co nakładać sobie warstwę czegoś takiego na twarz? Jak chcę krycia to biorę podkład a jak chcę mega naturalny look to nie nakładam nic i tyle :) I pewnie sama z siebie nigdy bym tego kosmetyku nie kupiła, ale... po pierwsze miałam podkład z tej serii 123Perfect i byłam bardzo zadowolona, a po drugie ten krem CC zrobił taką furorę w Internecie, że nie mogłam powstrzymać swojej ciekawości i kupiłam (już dawno, dawno temu). I jestem zachwycona, bo okazał się lepszy niż podkład z tej samej serii :)

Jaki jest 123Perfect CC Cream?
Moim zdaniem to nie CC Cream tylko po prostu świetny podkład. Zacznijmy od tego, że ma on naprawdę idealne krycie - takie średnie, ale "porządnie" średnie i zadowalające dla większości z nas. Przepięknie wyrównuje koloryt cery, maskuje drobne przebarwienia i małych nieprzyjaciół ale przy tym wygląda bardzo naturalnie i nie tworzy efektu maski. Bardzo ładnie stapia się ze skórą, tak, że nie widać go jakoś specjalnie ale robi to co do niego należy. Jego formuła jest bardzo przyjemna - jest dość płynny, ale niewiele go potrzeba, żeby pokryć twarz i nawet przy minimalnej ilości zapewnia ładną cerę. Daje również uczycie komfortu i lekkiego nawilżenia skóry oraz zawiera w sobie filtr SPF15, co, np. dla mnie w jesienno-zimowym okresie jest wystarczające i nie muszę dokładać kolejnej warstwy kremu z filtrem. Jest to też produkt dość dobrze utrzymujący się na twarzy - po całym dniu dalej wygląda bardzo ładnie (o wiele lepiej niż Healthy Mix). Ten Krem CC w drogerii kosztuje około 60 zł ale w Internecie można go dorwać za około 35 zł.
Ideał? Prawie... Krem ten ma jak dla mnie tylko jedną, ale dość ważną wadę. Nie zastyga na twarzy i dotknięty do ubrań czy czegoś innego zostawia na tym ślady. I nie ważne jest czy go przypudrujemy, czy użyjemy fixera lub innej metody. Wkładając bluzkę przez głowę zostają ślady na dekolcie a przytulając się do dziecka zostawiamy swój makijaż na jego ubranku... Dlatego mimo mojego zachwytu nad tym kosmetykiem nie używam go gdy idę na odzieżowy shopping itp, bo dostałabym zawału, że zniszcze jakieś ubrania podczas przymiarek w sklepie.. Ale na co dzień czy do pracy sprawdza się super.

KOLORY
Poniżej zdjęcie kolorów wszystkich 3 podkładów na mojej ręce. Fotka robiona w świetle dziennym i bez lampy błyskowej. Jak widać Healthy Mix nr 52 jest najbardziej  beżowy z całej trójki i najjaśniejszy. Ten kolor jest dla mnie ok przez czas kiedy jestem bardzo blada (ale nie należę do bladziochów, mam raczej średnią karnację). 123Perfect nr 32 jest dla mnie wprost idealny przez większość roku - delikatnie zółto-oliwkowy odcień, średnio jasny, cudo :) Natomiast Inglot HD nr 81 na tym zdjęciu wypada bardzo ciemno ale nałożony w małej ilości na twarz nie wygląda aż tak. Wybrałam kolor 81 bo ma pięknie oliwkowy, rzadko spotykany w sklepach odcień. Jest dla mnie ok gdy jestem opalona, ale naprawdę ten kolor stapia się ze skórą tak ładnie, że wiosną/latem często go mogłam nosić. Jego formuła jest z kolei idealna na zimę ale jaśniejsze kolory niż ten nie są już oliwkowe więc w chłodne pory roku będę go po prostu mieszać z jaśniejszym.


I to tyle w temacie podkładów dla cery suchej i normalnej. Te trzy drogeryjne perełki z czystym sumieniem mogę Wam polecić, bo u mnie sprawdzają się super i jak dotąd na nic ciekawszego nie trafiłam. Jeśli Wy macie jakieś specyfiki godne polecenia to podzielcie się koniecznie - testowania podkładów nigdy dość :)

Buziaki
Martyna

poniedziałek, 31 lipca 2017

CHŁODNE LATO - TYP KOLORYSTYCZNY, TYPY URODY, COLD SUMMER


Chłodne lato to jak sama nazwa wskazuje najzimniejszy z 6 jasnych podtypów urody. Właśnie ten chłód jest tutaj cechą dominującą, w drugiej kolejności zaś istotna staje się jasność i brak nasycenia kolorów. 
Bycie Chłodnym Latem nie oznacza więc bycia "mroźną blondynką a'la Elza z "Krainy Lodu" :) Jasność nie jest tu decydującą kwestią i wbrew pozorom panie o tym typie urody są zazwyczaj ciemnowłose. Gdzie więc widać, że to jasny typ urody? 
Otóż chłodne lato (w przeciwieństwie do chłodnej zimy, z którą jest często mylone) o wiele lepiej prezentuje się w jasnych i średnio-ciemnych barwach. Również intensywność koloru bardzo odróżnia chłodne lato od zimy. Lato najpiękniej prezentuje się w kolorach stonowanych, lekko zgaszonych, "poszarzałych" natomiast zima (która jest czystym typem urody) ceni nasycenie i intensywność barw.
Ale dosyć tych porównań i przechodzimy do sedna, czyli opisu Pani Chłodne Lato :)

JAKA JEST PANI CHŁODNE LATO?
W odpowiednio dobranym kolorystycznie stroju Pani Chłodne Lato wygląda elegancko, kobieco i z klasą nawet jeśli ten strój to jeansy i t-shirt (swoją drogą klasyczny odcień jeansu jest dla niej stworzony :) Ten typ urody jest bardzo precyzyjny i w sumie łatwo go zidentyfikować. Dodatkowo większość ubrań w sieciówkach sprzyja właśnie takiemu typowi urody i bez problemu można znaleźć ubrania, w których będzie się dobrze wyglądać.Trzeba jedynie pamiętać o trzech charakterystycznych aspektach opisujących ten typ:

CHŁÓD - to parametr decydujący więc trzymamy się jak najdalej od ciepłych kolorów. Dodadzą nam one jedynie lat, sprawią, że cera będzie wyglądała na zmęczoną a my jak stare Ciotki Klotki :) W kolorach neutralnych będziemy wyglądać właśnie neutralnie - więc w sumie nie zaszkodzą ale szału nie zrobią. Dopiero chłodne barwy pozwolą wydobyć i podkreślić nasze atuty.

JASNOŚĆ - kolory nie muszą być całkiem jasne, równie dobrze będziemy wyglądać w średnich i nieco ciemniejszych barwach, ale ważne jest żeby były to kolory wyważone, subtelne, nie przytłaczające i najlepiej lekko "poszarzałe"/

STONOWANIE - to typ letni a więc subtelny i eteryczny, nie pasują wiec tu nasycone i intensywne barwy bo będą wyglądać kiczowato i tłamsić naturalne piękno delikatnego lata.

SKÓRA
Ewidentnie chłodna - od typowo bladych wręcz białych cer poprzez odcienie ivory, kości słoniowej, delikatne odcienie beżu aż po ciemne cery ale zawsze w różowej lub beżowej tonacji. Skóra chłodnego lata nie ma w sobie nic ze złocistości czy oliwki. Jest ona często porcelanowa z prześwitującymi naczynkami lub niebieskawymi żyłkami. W przypadku ciemniejszej karnacji, która wygląda na lekko opaloną też nigdy nie jest złocista, bo opalenizna jest bardziej neutralna, w odcieniach chłodnego brązu.

OCZY
Wszelkie odcienie niebieskiego - od jasnego aż po ciemne, prawie granatowe. Mogą być też szare, stalowe, w chłodnych odcieniach brązu aż po czerń, rzadziej zielone. Oczy lata często mają niejednorodny koloryt na tęczówce, pełen szarawych plamek i stalową obwódkę wokół niej. Brwi i rzęsy współgrają idealnie z naturalnym kolorem włosów.

WŁOSY
Wszelkie chłodne blondy (popielate, mysie, szarawe) od jasnych po te bardzo ciemne.
Chłodne brązy w odcieniach szarawych, orzechowych, czasami ze stalowym blaskiem oraz odcienie czerni.
Rudości - ale uwaga - jedynie te chłodne "różowe" rudości takie jak mahoń, kasztan czy burgund. Żadnych złocistych czy miedzianych odcieni.

KOLORY CHŁODNEGO LATA


- wszelkie chłodne, zgaszone róże (i te jasne, pastelowe i te ciemniejsze)
- odcienie Marsala
- burgundy, odcienie czerwonego wina
- odcienie chłodnej moreli, łososia


- wszelkie odcienie szarości, odcienie kamienne
- chłodne beże, ivory, kość słoniowa
- biel złamana lekko szarym, odcień śmietankowy
- lawendy, wrzosy, chłodne fiolety


- wszelkie odcienie niebieskiego, najlepiej te zgaszone
- wszelkie odcienie szaro-niebieskie, gołębie
- granatowy
- chłodne turkusy i zielenie - najlepiej zgaszone, mało nasycone

Chłodne lato całkiem dobrze znosi też kolor czarny i czerwony i mimo, że nie są to typowo kolory tego typu urody to zw względu na ich klasyczność będą dobrze wyglądać na tym typie urody (oczywiście zachowując przy tym prostotę i elegancję samego stroju).

MAKIJAŻ 
Oczywiście w chłodnej tonacji. Podkład w neutralnym odcieniu pozwoli uniknąć efektu "różowej świnki pigi" :) Natomiast cienie, kredki powinny bazować na szarości, wszelkich "kamiennych" odcieniach, chłodnych brązach. Jeśli mamy ochotę na trochę koloru można pobawić się błękitami, granatami i odcieniami śliwki ale wszystko z umiarem aby trzymać się zasady stonowania. Pani chłodne lato najlepiej prezentuje się w subtelnym i klasycznym makijażu typu lekko przydymione oko, odrobina różu i stonowana szminka. Jeśli chodzi o róże i szminki to doskonałe będą odcienie Marsala, zgaszone róże, śliwka.

BIŻUTERIA
Srebrna, z białego złota, subtelnie połyskująca. Wzory nie rzucające się w oczy, klasyczne, eleganckie. Doskonałe będą też elementy biżuterii z dodatkiem pereł, rubinów czy szafirów. Klasyka, piękno i elegancja jednym słowem :)

PRZYKŁAD CHŁODNEGO LATA
Idealnym wprost przykładem jest Księżna Cambridge Kate Middleton. Zawsze nienagannie ubrana i w 99,9 % zgodnie ze swoim typem urody - najczęściej w odcieniach granatu, błękitu, zgaszonej zieleni i wszelkich jasnych kolorach (szarościach, śmietankach, chłodnych beżach). Czasami pojawia się bordo, fiolet czy inny kolor ale zawsze w stonowanej, świetnej stylizacji. Poniżej kilka linków do świetnych stylizacji w idealnych kolorach.

Księżna Kate w boskiej sukni
Księżna Kate w eleganckim płaszczyku
Księżna Kate w turkusie
Księżna Kate w codziennej, granatowej stylizacji

We wszystkich powyższych wygląda naprawdę bosko. Natomiast bardzo ciężko znaleźć zdjęcie, na którym Księżna wygląda nie najlepiej. Znalazłam jedynie dwa na których wygląda mniej korzystnie właśnie przez zbyt ciepłe kolory. Oto one.

Księżna w pomarańczowej sukni
Księżna w brązach

Zazdroszczę tym z Was, które odnajdą w sobie Chłodne Lato bo w wizerunku Księżnej macie ideał do naśladowania :)

Pozdrawiam
Martyna

piątek, 28 lipca 2017

MÓJ CODZIENNY MAKIJAŻ W MAKSYMALNIE 15 MINUT :)

Hej :)
Dzisiaj kilka słów o moim codziennym makijażu - takim wykonywanym na szybko rano :) Jak każda kobieta chcę jakoś wyglądać ale niestety o poranku czas mam bardzo ograniczony dlatego stawiam wyłącznie na sprawdzone kosmetyki. A co w makijażu jest dla mnie najważniejsze? Przede wszystkim naturalny, świeży wygląd, delikatnie rozświetlona skóra, lekko podkreślone policzki. Nie znoszę matu i bardzo "widocznego" makijażu - może dlatego, że mam suchą skórę, której po prostu to nie służy. Oto jak wygląda mój taki naprawdę codzienny, zwyczajny makijaż oraz kosmetyki, których najczęściej używam ;)


Nie jest to nic specjalnego, ot zwyczajny, lekki make up ale na takim mniej więcej mi zależy. Na włosy zazwyczaj brakuje mi rano czasu i najczęściej mam albo "bad hair day" jak na zdjęciach powyżej albo noszę kok w stylu "kukuryku" na czubku głowy. Cóż, życie :):):) A oto moje ulubione kosmetyki, czyli sprawcy tego całego zamieszania.


PODKŁAD / PUDER / KOREKTOR
Mam ogólnie 3 ulubione podkłady, o których niedługo zrobię również post. Jednak gdy naprawdę bardzo się spieszę sięgam po Bourjois Healthy Mix. Mój odcień to 52 Vanilla. Jest leciutki, daje bardzo ładny, lekko rozświetlony efekt naturalnej skóry i jej nie obciąża. Mój ulubieniec od wielu już lat.
Korektor Catrice Liquid Camouflage to miłość od pierwszego użycia. Teraz wszystkie inne korektory poszły w odstawkę i używam wyłącznie tego. Bardzo ładnie rozjaśnia okolicę pod oczami, kryje delikatnie moje cienie i rewelacyjnie się utrzymuje. Wbrew powszechnej opinii ja nie zauważyłam, żeby u mnie przesuszał okolicę pod oczami ale nie jest to u mnie problematyczna okolica. mam odcień 020 Light Beige.
Puder... Długo szukałam pudru, który spełni moje oczekiwania, czyli utrwali makijaż ale nie będzie go matował i będzie możliwie najmniej widoczny na skórze. Ideału nie znalazłam, ale jak na razie odpowiada mi ten puder z Inglota. Jest to ten zwykły Puder Sypki (Loose Powder) w odcieniu 14, czyli najbardziej oliwkowo-żółtym jaki był. Nie powoduje matowej skóry, w miarę dobrze wygląda na skórze ale nie zauważyłam, żeby jakoś szczególnie przedłużał trwałość makijażu. 


BRWI / OCZY / RZĘSY
Moje brwi są dalekie od ideału i na razie jestem w fazie pobudzania ich do wzrostu co idzie dosyć słabo. A że strasznie ale to strasznie nie podobają mi się mega mocne, wyrysowane brwi to póki ich kształt nie stanie się w miarę ogarnięty to tylko podkreślam je lekko cieniem, żeby w ogóle było je jako tako widać. Korzystam z palety cieni MakeUp Revolution Essential Mattes 2. Cień trzeci od końca jest idealnym dla mnie szaro-brunatnym odcieniem świetnie pasującym do moich mysich brwi.
Tej samej palety używam do powiek. Na co dzień nie mam czasu się bawić cieniami więc ogólnie tylko bardzo delikatnie zaznaczam załamanie powieki jasnobrązowym cieniem (szóstym w palecie) i tyle.
Linię rzęs podkreślam bardzo delikatnie czarną kredką i zazwyczaj sięgam po kredkę Avon True Colour. Trzeba z nią jednak uważać, bo jest bardzo miękka i strasznie mocno napigmentowana więc dla delikatnego efektu tylko muskam nią linię rzęs i rozcieram.
Mam naturalnie długie i podkręcone rzęsy więc nie mogę narzekać ale pieniędzy na porządne tusze nigdy nie żałowałam. Jednak swój hit znalazłam podczas promocji w Rossmannie, gdzie z ciekawości wzięłam polecaną wszędzie maskarę  Lovely Curling Pump Up. Nie dziwię się, że wszyscy ją polecają - pięknie podkreśla rzęsy, nie kruszy się, długo utrzymuje... same pozytywy. Odkąd ją mam wszystkie inne poszły w odstawkę więc i ja Wam polecam :)


POLICZKI
Zakochałam się w bronzerze Golden Rose Mineral Terracotta Powder! Na co dzień nie konturuję twarzy (zresztą nigdy tego nie robię :) i zależy mi jedynie na lekkim dodaniu twarzy kolorów. "Przerobiłam" wiele bronzerów i większość z nich jest albo sino-fioletowa do konturowania albo ceglasto-pomarańczowa do typowego opalania. Ja natomiast mam cerę żółto-oliwkową i każdy z wyżej wymienionych odcieni bronzera wygląda u mnie źle. Za to Golden Rose jest boooski. Delikatny, oliwkowo-brązowy, lekko rozświetlający, bardzo trwały. Cudowny. Polecam. Mój odcień to oczywiście kultowy już chyba nr 04.
Róży do policzków mam całkiem sporo i sięgam po różne ale ostatnio najczęściej wybieram ten z Bourjois w odcieniu nr 16 Rose Coup De Foudre. Jest to bardzo dziewczęcy, różowo-brzoskwiniowy i lekko rozświetlający róż, który długo się utrzymuje i daje naturalny efekt.
Rozświetlacza nie używam bo róż Bourjois i bronzer Golden Rose dają już lekko rozświetlający efekt (co widać na zdjęciu na mojej twarzy) i to mi w zupełności wystarczy.


USTA
Usta rano zazwyczaj smaruję jedynie balsamem ale gdy wyglądam jak blady trup to czasami coś szybko nałożę. Najczęściej wybieram Bourjois Rouge Edition Velvet w odcieniu 10 (Don't Pink of it) bo daje bardzo naturalny efekt lekko różowego nude albo Wibo Lip Lacquer o numerze 4. Jest on w bardzo intensywnym czerwono-rózowym odcieniu ale nałożony delikatnie i roztarty daje taki efekt jak u mnie na zdjęciu - lekko zabarwionych ust jak po błyszczyku. Lubię ten efekt bo twarz od razu się ożywia a nie jestem wymalowana za bardzo.

I to tyle. Cała filozofia - dłużej pisałam ten post niż nakładam to wszystko na twarz :) Oczywiście często zmieniam kosmetyki, bo lubię testować różne nowości albo jestem po prostu ciekawa efektu jaki u mnie zrobią ale to wtedy gdy mam więcej czasu. Na większe wyjścia maluję się nieco mocniej ale też bez przesady. Najważniejsze to być sobą i podkreślać a nie maskować :)

Buziaki
Martyna

czwartek, 27 lipca 2017

ZGASZONE, STONOWANE LATO - TYP KOLORYSTYCZNY, TYPY URODY, SOFT SUMMER


Zgaszone lato to bardzo złożony typ kolorystyczny i zazwyczaj bardzo ciężko go jednoznacznie rozpoznać. Muszę również przyznać, że wraz ze zgaszoną jesienią tworzą tandem, przez który muszę "stawać na rzęsach" aby go poprawnie sklasyfikować :) Dlaczego tak jest?? Dlatego, że obydwa te typy urody są bardzo wyważone, balansujące na granicy ciepła i zimna, jasności i ciemności, są blisko neutralnych tonów. Często też mają mylące cechy jak np. przebłyski ciepłych iskierek w chłodnym spojrzeniu. Przyznam się też, że ja sama jestem takim "ciężkim przypadkiem" balansującym na granicy zgaszonego lata i jesieni, jednak z lekką przewagą jesieni. Ale o zgaszonym lecie dzisiaj post :)
JAKA JEST PANI ZGASZONE LATO 
Przede wszystkim należy wiedzieć, że ten typ urody jest klasyfikowany jako:
* CHŁODNY – czyli przeważać tu będą różowawe tony skóry, szare i szaro-brązowe refleksy w kolorze włosów i dość zimne odcienie oczu.
* JASNY – ogólny wizerunek lata jest raczej subtelny, pasują do niego jasne, nieprzytłaczające kolory
* ZGASZONY – nie ma tu mowy o kontrastach – kontrasty to nie zgaszone lato. Tutaj występuje ewidentna harmonia w wizerunku – jasne lub średnio-ciemne włosy, taka sama oprawa oczu i delikatna cera. Ma się wrażenie, że wszystko do siebie pasuje ale jednocześnie zgaszone, jakby lekko poszarzałe, zamglone, stonowane. 
SKÓRA
Skóra jest zazwyczaj jasna, do średniej ale już jej koloryt nie jest tak oczywisty. Z założenia powinna być chłodna i ziemista ale nie zawsze tak jest - czasami panie zgaszone lato mają delikatnie chłodną cerę ale pięknie i szybko się opalają przez co ich cera wcale nie wydaje się ani zimna ani ziemista. Nigdy nie będzie to jednak tak złocista i słoneczna opalenizna jak u wiosen. Z drugiej strony cera lata ma tendencję do zaróżowienia się oraz do pękających naczynek. Może się przez to wydawać bardziej chłodna niż jest w rzeczywistości. Najczęściej jednam jest to średnio-jasna, delikatnie chłodna ale muśnięta słońcem skóra.
OCZY
Najczęściej, jak to w przypadku lata, są niebieskie. Ale mamy tu też całą gamę wszystkich trudnych do zdefiniowania odcieni: szaroniebieskich, szarozielonych, stalowych, po prostu szarych, chłodnych brązów. Często tęczówka ma niejednorodny koloryt oraz wyraźną, szarawą obramówkę wokół tęczówki. Oczy zgaszonego lata rzadko mają soczysty, wyrazisty kolor. Zazwyczaj jest to kolor lekko zgaszony, stłumiony.

WŁOSY
Naturalny kolor włosów idealnie harmonizuje z oprawą oczu i nie ma odcienia rzucającego się w oczy. Najczęściej są tu spotykane wszelkie "mysie" odcienie blondu i jasnego brązu: popielate jasne i ciemne blondynki, szatynki o nieco szarawym kolorze. Najistotniejsze jest to, że zgaszone lato jest typem urody, w którym wszystko ładnie ze sobą harmonizuje. Włosy mogą mieć pasemka, refleksy (nawet w ciepławych odcieniach) ale zawsze powinno to współgrać ze wszystkim, a nie dominować w wizerunku.

KOLORY ZGASZONEGO LATA
Oto kolory, w których Zgaszone Lato podkreśli swoją subtelną urodę, nie stłumi tego co w niej najpiękniejsze i prawdziwie rozkwitnie ;)
- Odcienie różu! Najkorzystniejsze są te lekko zgaszone, balansujące na granicy neutralności lub lekko chłodne.
- Zgaszone, lekko szarawe odcienie lawendy
- Kolor kości słoniowej, śmietankowy jasny beż
- Brzoskwinie i morele w neutralnych tonach
- Bordo - chłodne i mało nasycone
- Odcienie Marsala
- Navy Blue, czyli chłodne, średniociemne odcienie niebieskiego
- Szarawe odcienie błękitu i turkusu
- Wszelkie chłodne i neutralne odcienie beżu i szarości
- Odcienie taupe, orzechowego brązu

MAKIJAŻ 
Najważniejsza zasada - podkreślać a nie tłumić naturalny wdzięk. Nie dodadzą tu uroku mocne kreski eyelinerem ani kolorowe makijaże - to typ zgaszony i kontrasty wyglądają nieelegancko i tanio. O wiele lepiej u Stonowanego Lata sprawdzi się delikatnie przydymione oko lub mocniejsze smokey eye na wieczór - rozmycie, roztarcie krawędzi to jest to :) Kolory cieni to chłodne beże i brązy, taupe, szarości, grafit. Szminki i róże najlepiej w delikatnie różowych, śliwkowych lub bordowych odcieniach. Świetne będą też odcienie nude. Podkłady w neutralnej tonacji lub lekko żółtej jeśli mamy zaczerwienienia. Zbyt chłodny odcień nie jest wskazany, bo zrobi z nas różowe świnki ;)

BIŻUTERIA
Najlepiej łącząca w sobie elementy ciepła i zimna - np. białe złoto z żółtym. Pięknie będą też podkreślać urodę odcienie różowego złota i srebro. Biżuteria powinna być delikatna, nie rzucająca się w oczy, po prostu elegancka.

PRZYKŁAD PANI ZGASZONE LATO 
Wśród celebrytek wiele jest pań o typie zgaszonego lata. Jedną z nich jest piękna Jennifer Aniston. Ładnie widać u niej ten balans ciepłą z zimnem i harmonię urody jako całości. W pierwszych trzech linkach znajdziecie Jen w przepięknych stylizacjach, w dopasowanych do niej kolorach. Dzięki temu wygląda dziewczęco, młodo, świeżo i elegancko za razem. Dwie następne to niezbyt trafione kolory - ostry róż, który tłumi delikatną urodę  i rudy, który jest zbyt ciemny i odbiera blask, dodaje lat. Same oceńcie jak Wam się podoba Jennifer w tych wybranych przeze mnie strojach i kolorach :)
Jen w rudości

Co sądzicie o tym typie urody?? Jest on w Polsce bardzo rozpowszechniony. Ktoś odnalazł tu swój typ urody ??:)
Buziaki
M.

JASNE LATO - TYP KOLORYSTYCZNY, TYPY URODY, LIGHT SUMMER


Dziś opis pierwszej Pani Lato :) Jest to moim zdaniem najłatwiejszy do rozpoznania typ urody i najmniej tu rozbieżności. Ale jest to również typ urody bardzo pożądany, kojarzący się ze słowiańską urodą i wbrew pozorom wcale nie tak często dzisiaj spotykany w naszym kraju. Wiele kobiet jednak stylizuje się na jasne lato, farbując włosy na jasne blondy i nosząc pastele. Dzisiaj jednak charakterystyka Prawdziwego Jasnego Lata ;)
JAKA JEST PANI JASNE LATO
Hmmm... Jasne lato to typowa eteryczna blondynka. Jej uroda jest tak subtelna, że tylko równie subtelne kolory właściwie podkreślą atuty. Zawsze uważałam, że w każdym typie urody jest coś, czego inne typy będą szalenie zazdrościć. I tak jak wiośnie możemy zazdrościć świeżości, dziewczęcości tak Pani Lato zdecydowanie pozazdrościmy delikatności, kobiecości. W odpowiednio dobranych kolorach Jasne Lato będzie bez żadnego większego wysiłku wyglądać elegancko i  wszystko (twarz, ubiór, makijaż) będą ze sobą harmonizować.
SKÓRA
Jasne lato ma jasną skórę. Kropka. Są to zazwyczaj panie o karnacji porcelanowej, w odcieniu kości słoniowej, mlecznej, delikatnie szarawej. Taka cera często ma albo wyraźnie widoczny różowy podton albo jest naprawdę blada. Charakterystyczne jest też to, że często zimą w duży mróz szybko sinieje i czasami nabiera wręcz niebieskawo-fioletowego odcienia na policzkach ;) Cera często ma skłonności do pękających naczynek (lub płytko unaczynionej skóry przez którą widać naczynka). Zazwyczaj nie ma piegów a jeśli są to mają one szarawy odcień.
OCZY
Najczęściej niebieskie, szare lub miks tych kolorów. Zdarzają się też szarozielone lub baaardzo rzadko szarobrązowe. Ogólnie są to oczy w jasnym, delikatnym odcieniu, niezbyt intensywnym, nie dominującym na twarzy. Oprawa oczu jest bardzo delikatna, włoski (np. brwi) są jasne i nie odznaczają się zbyt wyraźnie od skóry.
WŁOSY
Zazwyczaj blond. Od baaardzo jasnego popielatego blondu, poprzez delikatny szaro-rudawy (jeśli wiecie o co mi chodzi - włosy niby delikatnie wpadające w rudy ale wyglądające jakby były przyprószone szarością) po średnie, "mysie" odcienie blondu. Refleksy we włosach będą srebrzyste, popielate, szarawe a sam odcień włosów powinien harmonizować z odcieniem skóry - tzn. nie "odstawać" za bardzo, ładnie stapiać się w całość z odcieniem skóry twarzy.

KOLORY JASNEGO LATA
Jasne lato oczywiście podkreślają jasne kolory i jest to kluczowa cecha tego typu urody. Chłód i brak kontrastu (jako pozostałe cechy Lata są tutaj drugorzędne). Najważniejsze dla Pani Jasne Lato jest to, aby nie przyćmić urody zbyt intensywnymi kolorami. Każdy kolor, który będzie zbyt ciemny, zbyt ciepły, zbyt czysty odwróci uwagę od twarzy i sprawi, że to ubranie a nie buzia będzie na pierwszym planie (a nie o to nam przecież chodzi). Jeśli chodzi o czystość kolorów to jednak widać tu pewien wpływ siostrzanego typu dla tego lata, czyli jasnej wiosny i w niektórych czystych ale koniecznie jasnych kolorach to lato będzie dobrze wyglądać. Oto szczegółowe palety i opis jakich kolorów Jasne Lato powinno szukać :)
 - mleczne odcienie bieli, biel złamana szarością
- jasne odcienie szarości
- delikatne beże
- odcienie kawy z mlekiem, cappuccino
- pistacjowy, jasne i chłodne odcienie brązu

 - delikatne błękity, gołębi, szaro-niebieski
- subtelne, jasne turkusy (zgaszone)
- niezbyt mocno nasycony, chłodny granat

 - beż lekko złamany różem
- jasne odcienie łososiowe
- delikatny różowy i brzoskwiniowy
- lawendowy, pastelowy fiolet
- różowo-brązowe odcienie ale w chłodnej tonacji
- chłodne, malinowe bordo

MAKIJAŻ 
W makijażu Jasne Lato często ma problem, żeby znaleźć wystarczająco jasny podkład :) Teraz na szczęście jest coraz większy wybór takich produktów. Musicie jednak uważać, żeby nie wybrać sobie zbyt różowego odcienia, ponieważ czasami płytko unaczyniona skóra daje wrażenie bardziej różowej karnacji niż jest faktycznie. Dobry sposób to dobieranie odcienia podkładu do szyi i reszty ciała a nie do twarzy. Makijaż oczu powinien być delikatny - świetnie sprawdzą się delikatne szarości i zgaszone, chłodne brązy na powiekach i delikatnie czarny lub brązowo-czarny tusz. Super czarne tusze, graficzne kreski eyelinerem i feeria barw na powiekach to nie dla Was. Subtelne, przydymione oko lepiej podkreśli atuty i nie zdominuje twarzy. Usta to zdecydowanie odcienie nude -  i te beżowe i te różowe. Lepiej też sprawdzą się matowe wykończenia. Ciężko Wam będzie znaleźć odpowiednio chłodny i jasny bronzer dlatego lepiej przerzucić się na subtelne i zgaszone odcienie różu (choć post o kosmetykach dla Waszego typu urody też pewnie będzie bo znam kilka ciekawych produktów :) .

BIŻUTERIA
Srebro i delikatne złoto sprawdzą się znakomicie aby tylko wzory były subtelne i stonowane. Pani Jasne Lato moim zdaniem najlepiej wygląda w biżuterii z dodatkiem pereł. Takich subtelnych, nie tak żeby od razu całe sznury na szyi :):)

PRZYKŁAD PANI JASNE LATO 

Gdy myślę o jasnym lecie to od razu przed oczami mam Cate Blanchett. Jest ona po prostu uosobieniem wszystkich cech tego typu urody - delikatności, eteryczności a jednocześnie klasy, elegancji i przyciągającej wzrok kobiecości. Znalazłam dla Was kilka zdjęć przedstawiających Cate w idealnie dobranych kolorach i w tych niezbyt dobrze dopasowanych. W pierwszej stylizacji Cate ma na sobie suknię w odcieniu perłowego, bladziutkiego różu, który niesamowicie rozświetla jej nieco ziemistą cerę i dodaje blasku.W kolejnej odsłonie Cate ma na sobie "chłodną", pastelową suknię, która idealnie podkreśla subtelność jej urody a zarazem dodaje nieco świeżości. Trzeci look to codzienna stylizacja w "nudnych" odcieniach beżu ale Cate pięknie w nich wygląda, bo nie przytłaczają jej te kolory i na pierwszy plan wychodzi jej twarz a nie ubranie. Dwie ostatnie stylizacje to mały, stylizacyjny koszmar - mocny oranż sprawia, że Cate wygląda "nieświeżo" i tandetnie, natomiast czerń całkiem tłumi jej urodę.

Cate w perłowo-różowej sukni
Cate w seledynowej sukni
Cate w beżu
Cate w przytłaczającym oranżu
Cate w czerni

Co sądzicie o tym type urody?? Ktoś się stylizował na jasną blondynkę, słowiankę za młodu?? :) Ja miałam popielaty blond na głowie dłuższy czas :):):) Dajcie koniecznie znać :)

Buziaki
Martyna

LATO - MOŻE TUTAJ ODNAJDZIESZ SWÓJ TYP KOLORYSTYCZNY

magdeleine.co ph. Didier Baertschiger
Witam Was w kolejnej serii postów o typach kolorystycznych. Wiosna już za nami i od teraz zaczynamy njową porę roku, a mianowicie lato :) Dziś post ogólny, wprowadzający w temat charakterystyki Lata, a w najbliższym czasie kolejne posty opisujące bardzo szczegółowo każdy z podtypów. Tyle tytułem wstępu i zaczynamy, bo wiem, że wiele z Was czeka właśnie na tą porę roku :)
Pani Lato to kobieta z klasą :) W otoczeniu odpowiednich kolorów wygląda na bardzo zadbaną, elegancką, stonowaną i absolutnie nie krzykliwą. Dla mnie bardzo ważne są skojarzenia - i tak jak przy wiośnie w pierwszej chwili kojarzy mi się słowo "świeża", tak przy lecie jest to zdecydowanie słowo "eteryczna". Pani Lato ma bardzo mało "charakterystyczną" urodę, nie ma w niej nic zbyt rzucającego się w oczy, nie ma zbyt wiele kontrastu ani nasycenia koloru. Złośliwi mogliby powiedzieć, że to bardzo nudny typ urody bo nie ma tu całego tego kolorystycznego szaleństwa. Jednak Lato ma w sobie coś czego inne typy urody mogą mu tylko pozazdrościć - wrodzony wdzięk, harmonię i delikatność. Patrząc na kobietę w typie lata wiemy, że mimo braku jakichś bardzo wyrazistych cech przyciąga ona spojrzenia (i to bez szczególnych starań, ot tak po prostu). Dodatkowo muszę tutaj wspomnieć, że typy kolorystyczne lata to bardzo "polskie" typy urody i jest ich u nas w kraju naprawdę bardzo dużo.
 PODTYPY LATA
 Jak zawsze o każdym będzie osobny, bardzo szczegółowy post. Oto w jakich wariantach występuje Pani Lato - podział ze względu na najbardziej dominującą cechę danej urody :)
JASNE LATO - 
 niesamowicie delikatny typ urody i zazwyczaj dosyć łatwy do rozpoznania. Idealnie dopasowane są jasne kolory, ciemne zdecydowanie przytłaczają tak subtelną urodę. Jest to również chłodny typ urody ale przez to, że jej "siostrzanym typem" jest jasna wiosna to ten chłód nie będzie tu aż tak istotny, będzie widać subtelne, ciepłe wpływy. Kontrast jest w tym typie raczej niezauważalny.
CHŁODNE LATO
inaczej nazywane prawdziwym latem. Tutaj już chłód gra pierwsze skrzypce i od ciepłych kolorów lepiej trzymać się z daleka. Natomiast nie jest już tak istotna jasność koloru i ich nasycenie, choć chłodne lato również lubi być lekko "zamglone" i pozbawione kontrastu.
ZGASZONE LATO - 
muszę przyznać, że dla mnie jest to jeden z dwóch (wraz ze zgaszoną jesienią) najtrudniejszych do prawidłowego dopasowania typów urody. Jest tutaj bardzo szeroki wachlarz możliwości i ten typ w bardzo wielu kolorach wygląda doskonale - i w ciepłych i zimnych, i jasnych i ciemniejszych... Najistotniejsze jest jednak to, że kolory te muszą być (tak jak i ten typ) zgaszone, stonowane. Ze względu na duży wpływ zgaszonej jesieni te dwa podtypy nawzajem balansują na granicy ciepła i zimna i pełno w nich przeplatających się tonów. Ale jeśli ta Pani Lato wpasuje się w odpowiednią paletę kolorów to rozkwita pełną parą ;)
SKÓRA LATA
Panie o typie lata mają zazwyczaj jasną, delikatną skórę o chłodnym zabarwieniu. Może to być wręcz przezroczysta skóra nabierająca czasami (np. podczas chłodu) niebiesko-fioletowego odcienia. Może to być delikatnie zaróżowiona skóra. Ale może być ona po prostu jasna w delikatnie mlecznym lub szarawym odcieniu. Istotnie tu jest opalanie - Pani Lato nie opala się na złocisty brąz. Jej opalenizna jest raczej orzechowa, w odcieniu kawy z mlekiem, szaro-brązowa. Tak samo znamiona na ciele - są zazwyczaj szarobrązowe a nie złociste.
OCZY LATA
Tutaj występuje szeroki wachlarz możliwości, od bardzo jasnych i niebieskich odcieni przez zgaszone zielenie i szarości aż po brązy. Jednak oczy te są w chłodnej tonacji, często mają szarawą obwódkę wokół tęczówki lub szaro-brązowe plamki. Odcienie brązowe nigdy nie wpadają w miodowe czy złociste tony. To raczej brąz z chłodnym, stalowym połyskiem.
WŁOSY LATA
Wśród lata są i niesamowicie jasne blondynki przez odcienie ciemnego blondu aż po szatynki (czasami nawet dość ciemne). Brunetki są rzadziej spotykane. Najważniejsze, żeby włosy miały chłodny odcień lub refleksy - popielate, srebrzyste, mysie. Ciemne odcienie również nie powinny wpadać w złociste ani rudawe refleksy. Kolor może być również bardzo niejednorodny z lekkim wpływem ciepłych tonów ale nie może on dominować - chłód ma być na pierwszym planie :)
Ok, to tyle wstępu do kolejnej niesamowitej pory roku jaką jest Lato. Mam nadzieję, że w najbliższych postach przybliżę Wam wszystkie podtypy na tyle aby jak najwięcej z was mogło odnaleźć w nich siebie i rozkwitnąć ;)
Buziaki
Martyna